Na zdjęciu widać ich pięciu. To kolejno Stanisław Jankowski „Agaton”, Witold Ambrożewicz „Witek”, Kazimierz Piechotka „Jacek”, Leon Putowski „Pakulski” i Wojciech Bernatowicz „Marek”. Szósty, Stefan Bałuk „Kubuś”, stał po drugiej stronie obiektywu. Zaledwie kilka godzin wcześniej wyszli z Woli w stronę Śródmieścia. Mieli zobaczyć, jak tam wygląda powstanie.
Po latach dowodzący patrolem Jankowski zapisał, że „miasto było już wyraźnie zróżnicowane”. Na początku widzieli liczne ślady bombardowań. Mijali „rozprute domy z kolorowymi przekrojami mieszkań zawieszonych wysoko na tle nieba. Na piątym piętrze błyszczy w słońcu wanna, jakby nie wiedziała, że reszty stropu, mieszkania i domu już nie ma”. Ruiny były jeszcze świeże, nieprzemieszane. Można było rozpoznać elementy budynków i ich zawartości. Im dalej szli, tym zniszczeń było mniej. „Całe odcinki ulic jeszcze nietknięte. Zadziwia liczba wywieszonych biało-czerwonych flag. Jedne wyraźnie nowe, zrobione wczoraj, inne czekały pięć lat”.
Historyk, pisarz, publicysta i muzealnik, na co dzień zajmuje się historią Polski w pierwszej połowie XX wieku, polskimi powstaniami, wpływem wojny na ludzką psychikę oraz pamięcią historyczną. Autor kilku książek, m.in. „Pracy w dywersji” (Gdańsk 2016), „Motyla” (Kraków 2021), „Wojny w kanałach” (Kraków 2019, 2024) oraz „Barykad ‘44” (Kraków 2024). Laureat Nagrody Historycznej Polityki 2017 za najlepszy debiut. Kurator i współtwórca wystaw muzealnych prezentowanych w Polsce i na świecie.