Dziennik Gazeta Prawana logo

Bilet na proces dzieciobójczyni. Atrakcja z lat trzydziestych

1 marca 2013, 09:25
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Rita Gorgonowa sprawa Gorgonowej dzieciobójczyni
Rita Gorgonowa sprawa Gorgonowej dzieciobójczyni/Agencja Gazeta
Przedwojenna Polska żyła sprawą podobną do przypadku Katarzyny W. z Sosnowca. Rita Gorgonowa odpowiadała we Lwowie za zabójstwo dziewczynki, którą się opiekowała. Na procesie były tłumy. Media i ulica szeroko komentowały tę sprawę. Żeby wejść na proces dzieciobójczyni, trzeba było mieć specjalny bilet. Taki jak ten.

- można przeczytać na pożółkłym skrawku tektury przechowywanym w Muzeum Historycznym Miasta Krakowa. 80 lat temu dla osób emocjonujących się najgłośniejszym procesem II Rzeczpospolitej był bezcenny.

Rita Gorgonowa była guwernantką w domu lwowskiego architekta Henryka Zaremby. Opiekowała się jego córką Lusią. 30 grudnia 1931 roku znaleziono Lusię zamordowaną w łóżku, uderzoną tępym narzędziem w głowę. Narzędziem zbrodni prawdopodobnie był dżagan do rozbijania lodu, porzucony przez mordercę przy basenie.

Podejrzenia padły na Ritę Gorgonową, zakochaną w Henryku Zarembie. Owocem tego nieformalnego związku była córka Romana, jednak architekt nie chciał pojąć za żonę prostej guwernantki. Z tego powodu - jak potem argumentował sąd - wzięły się niesnaski i konflikty, które stały się przyczyną zbrodni.

Na kobietę wskazywało szereg poszlak, a najmocniejszym dowodem okazały się ślady krwi znalezione na jej chusteczce i futrze. Badanie grupy krwi dowodziło, że należy ona do zamordowanej Lusi.

Sprawa Gorgonowej ciągnęła się do 1933 roku i cieszyła się ogromnym zainteresowaniem mediów. Na procesie były tłumy, gazety donosiły o każdym szczególe z sali sądowej.

4674729-rita-gorgonowa-sprawa-gorgonowej.jpg

Początkowo guwernantkę skazano na karę śmierci, jednak Sąd Najwyższy uchylił wyrok i w apelacji zamieniono go na osiem lat więzienia. Rita Gorgonowa wyszła przed odsiedzeniem całej kary, 3 września 1939 roku, w wyniku amnestii po wybuchu wojny.

Potem ślad po najsłynniejszej dzieciobójczyni II Rzeczpospolitej urwał się. Niewykluczone, że przeżyła wojnę. Prawdopodobnie do lat 60. prowadziła mały sklepik na Dolnym Śląsku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj