- podkreślił "TP". Podczas spotkania z cyklu "Kościół otwarty" w Warszawie ks. Boniecki nie udzielał wywiadów. Jak zaznaczył "Tygodnik", zakaz przełożonego nie obejmuje udziału w debatach publicznych, także - jak w przypadku rozmowy o Kościele otwartym i późniejszej promocji nowej książki ks. Bonieckiego - prowadzonych przez dziennikarzy, Ewę Kiedio i Brygidę Grysiak.
- głosi oświadczenie "TP". Redakcja czasopisma przypomniała, że swoje poglądy na sprawę krzyża w Sejmie ks. Boniecki wyraził precyzyjnie na łamach "Tygodnika Powszechnego" przed rokiem, w edytorialu na temat Święta Niepodległości, a jego słowa były komentarzem do obszernego cytatu z Jerzego Turowicza.
Ks. Boniecki napisał wtedy m.in.: .
Jak napisała w poniedziałek "Gazeta Polska Codziennie" w artykule "Pasterz Nergala i Palikota", ks. Adam Boniecki wyraził na spotkaniu z cyklu "Kościół otwarty" opinię, że w Sejmie nie powinien wisieć krzyż. Dla ks. Bonieckiego krzyż w Sejmie to tylko kwestia kulturowa, a nie religijna - napisała gazeta. Według "GPC" ks. Boniecki miał powiedzieć, że . Ks. Boniecki miał dodać, że nie chce, by w ten sposób obrzydzano krzyż.