W rozmowie, którą opublikował dziennik, ks. Adam Boniecki mówił Ewelinie Nowakowskiej m.in.jego nowej książce "Dookoła Świata". Odpowiadał również na pytania o swe preferencje literackie i refleksje po przeczytaniu autobiografii Adama "Nergala" Darskiego.

Jeszcze w dniu publikacji wywiadu "Tygodnik Powszechny" rozesłał oświadczenie w sprawie rozmowy. Uprzejmie informuję, że respektując wolę moich przełożonych zakonnych nie udzielałem ani nie autoryzowałem żadnego wywiadu do publikacji w mediach. Rozmowę z panią Eweliną Nowakowską, której zapis ukazał się na stronie dziennika »Polska the Times«, nie traktowałem jako materiału do publikacji - napisał ks. Adam Boniecki. 

Inaczej sytuację przedstawia Paweł Siennicki, redaktor naczelny dziennika "Polska The Times". Twierdzi on, że redakcja posiada nagranie rozmowy z księdzem Bonieckim, który sam miał oddzwonić do dziennikarki po jej prośbach o wywiad. W nagranej rozmowie, której kopią dysponujemy, dziennikarka Ewelina Nowakowska kilkakrotnie mówi o tym, że przeprowadza wywiad, przedstawia się z imienia i nazwiska, a na koniec rozmowy proponuje autoryzację. A ksiądz Adam rezygnuje z autoryzacji, bo podoba mu się przebieg rozmowy. Na koniec jest informowany o konkretnej dacie publikacji - wylicza Siennicki.

W oświadczeniu naczelny dodaje: Jest mi przykro, że ksiądz Adam Boniecki, którego szanujemy i poważamy, najdelikatniej rzecz ujmując, mija się z prawdą. Podkreśla, że nie pozwoli na podważanie wiarygodności jego gazety. Nie jesteśmy nieomylni, ale w tej sprawie ksiądz Boniecki mija się z prawdą - dodaje.

Zakaz wystąpień publicznych, poza pisaniem do "Tygodnika Powszechnego", nałożony przez Zgromadzenie Księży Marianów, obowiązuje ks. Bonieckiego od listopada 2011 roku.