Dziennik Gazeta Prawana logo

Wybory w TVP w cieniu oskarżeń o naciski. RN odłożyła decyzję

2 czerwca 2015, 16:18
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Siedziba TVP przy ul Woronicza 17
Siedziba TVP przy ul Woronicza 17/Wikimedia Commons
Wybory zarządu TVP zostały przedłużone. Rada nadzorcza o nowych władzach ma zadecydować 10 czerwca. W oświadczeniu zasugerowała zaś, że może podjąć kroki przeciwko Obywatelom Nauki i Obywatelom Kultury, którzy opublikowali list do premier Ewy Kopacz w sprawie upolitycznienia konkursu.

Dziś RN miała wyłonić kandydatów do nowego zarządu TVP, do drugiego etapu konkursu dostało się 12 kandydatów. Ale po naradzie od podjęcia decyzji odstąpiono i posiedzenie przeniesiono na przyszły tydzień.

Członkowie rady przyjęli za to oświadczenie, w którym krytykują list, jaki ukazał się dziś w "Rzeczpospolitej" i "Gazecie Wyborczej". Obywatele Kultury i Obywatele Nauki apelują w nim do premier Ewy Kopacz i domagają się odwołania pełnomocników resortów skarbu i kultury z Rady Nadzorczej TVP.

- Ponowny wybór władz TVP z klucza partyjnego nie służy nikomu: ani społeczeństwu, ani rządzącym politykom, ani samej telewizji publicznej. Podczas wyborów prezydenckich Pan Prezydent miał po swojej stronie nieograniczoną życzliwość większości mediów, co nie zagwarantowało mu zwycięstwa. Naiwnością polityczną jest w czasach internetu sądzić, że zawłaszczeniu mediów publicznych zapewni koalicji rządowej dobry wynik w nadchodzących wyborach parlamentarnych - czytamy w liście.

List do premier Kopacz to kolejny sygnał przeciwko decyzji rady nadzorczej TVP, która postanowiła wykluczyć z drugiego etapu konkursu ustępującą dyrektor Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej Agnieszkę Odorowicz; twórcę TVP Kultura i b. wiceministra kultury Jacka Wekslera oraz b. dziennikarza i szefa oddziału polskiego BBC Roberta Kozaka. CZYTAJ WIĘCEJ >>>

-- czytamy w oświadczeniu wysłanym przez TVP.

Dokument przyjęto jednomyślnie.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Przesłuchanie prezesów TVP. Pytają o Lisa i mizerię programową >>>

Ministerstwo kultury delegowało do RN TVP Lecha Jaworskiego, ministerstwo skarbu państwa zaś - Ryszarda Skrzypczaka. Pierwszy w rozmowie z PAP nazwał apel bezprecedensowym atakiem na niezależność telewizji publicznej "dokonanym przez grupę interesu zgromadzoną wokół określonej grupy kandydatów".

Jaworski przypomniał również, że choć autorzy listu "kreują owych kandydatów na apolitycznych", to pełnili w przeszłości funkcje polityczne.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że największe szanse na prezesurę w TVP maja Janusz Daszczyński i Juliusz Braun, w zarządzie miałby się też znaleźć Marian Zalewski, obecny wiceprezes oraz Jarosław Pachowski. CZYTAJ WIĘCEJ >>>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj