Dziennik Gazeta Prawana logo

Raport o zamordowaniu Litwinienki. Rosyjskie media: Rezultaty śledztwa nie wzbudzają zaufania

22 stycznia 2016, 08:28
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Aleksander Litwinienko na konferencji prasowej
Aleksander Litwinienko na konferencji prasowej/PAP/EPA
Rosyjskie media wiele uwagi poświęciły brytyjskiemu raportowi w sprawie śmierci Aleksandra Litwinienki. Były rosyjski agent, mieszkający w Londynie został otruty radioaktywnym polonem. Zmarł w Wielkiej Brytanii 23 listopada 2006 roku.

Z raportu dotyczącego śledztwa wynika, że bezpośrednio odpowiedzialni za śmierć Aleksandra Litwinienki są dwaj Rosjanie związani ze służbami bezpieczeństwa: polityk Andriej Ługawoj i biznesmen Dmitrij Kowtun.

Ponadto w brytyjskim dokumencie wskazano, że operację przeciwko Litwinience akceptowali: Władimir Putin i szef Rady Bezpieczeństwa Rosji Nikołaj Patruszew.

- twierdzi "Rossijskaja Gazieta".

Rządowy dziennik sugeruje, że -.

Gazeta podkreśla, że większość materiałów została utajniona, a więc nie można ich zweryfikować. Dodaje, że Rosja chciała uczestniczyć w tym śledztwie, ale została "przegoniona". Wyraża też opinię, że samo postępowanie, jak i ogłoszony raport mają charakter polityczny i służą jako narzędzie nacisku na Moskwę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj