- mówiła w Sejmie Ewa Stankiewicz w czasie wysłuchania publicznego, dotyczącego reformy mediów publicznych. - przekonywała prawicowa dziennikarka.
Jej zdaniem projektowi ustawy o mediach narodowych utrącono kręgosłup, bo usunięto z niego zapis, mówiący o tym, że wygasną umowy wszystkich pracowników mediów publicznych.
- mówiła.
Autorka „Trzech kumpli” zaatakowała też KRRiT („skrajnie upolityczniona”) oraz przedstawicieli organizacji, które w czasie wysłuchania publicznego wypowiadały się krytycznie na temat projektu.
- - mówiła Stankiewicz.
Na jej wystąpienie ostro zareagowali nie tylko członkowie Ruchu Obywateli Kultury, ale tez Iwona Śledzińska-Katarasińska z PO.
- mówiła była szefowa sejmowej komisji kultury.
- mówiła posłanka PO.
To komentarz do wypowiedzi Stankiewicz, która powołała się na termin ukuty przez historyka. - - mówiła.
padło z sali po jej wystąpieniu. Stankiewicz zaś odpowiadała, że mamy do czynienia z mową nienawiści.
- komentował szef KRRiT Jan Dworak. Głosów z sali było więcej, ale każdy po chwili cichł, bo wyłączano im mikrofony.
Przewodnicząca komisji kultury, Elżbieta Kruk próbowała uciszyć salę broniąc Stankiewicz, że każdy ma prawo wyrazić swoją opinię, bo „mamy demokrację i wolność słowa”.
Wystąpienie dziennikarki sprowokowało Jana Dworaka, który przyznał, że nie miał zamiaru zabierać głosu, ale podkreślił, że na antysemityzm nie ma zgody. -- mówił do Stankiewicz.
Do jej wystąpienia nawiązał także m.in. Seweryn Blumsztajn z Towarzystwa Dziennikarskiego. - - oświadczył.
Stankiewicz oburzona słowami Dworaka tłumaczyła, że nigdy nie dała powodu, by być posądzona o dyskryminację czy to z powodu rasy czy też pochodzenia.
We wtorkowym wysłuchaniu publicznym wzięło udział kilkadziesiąt osób - przedstawicieli fundacji, instytucji, twórców i organizacji branżowych. Dotyczyło trzech projektów ustaw autorstwa PiS, przygotowanych w ministerstwie kultury pod kierownictwem Krzysztofa Czabańskiego: o mediach narodowych; o składce audiowizualnej oraz o przepisach wprowadzających ustawę o mediach narodowych i ustawę o składce audiowizualnej.