Dziennik Gazeta Prawana logo

"Brudne, śmierdzące gnidy, które (...) firmują ten rynsztok w telewizji publicznej". TVP idzie na wojnę z Superstacją

17 lutego 2017, 07:30
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Kamera w studiu telewizyjnym
Kamera w studiu telewizyjnym/Shutterstock
Poglądy i słowa, które padły w programie "Krzywe zwierciadło" nie są stanowiskiem "Superstacji" - powiedział PAP prezes stacji Adam Stefanik odnosząc się do oświadczenia Telewizji Polskiej.

TVP w oświadczeniu przesłanym PAP w czwartek uznała wypowiedzi Jakuba Wątłego i Tomasza Jastruna w programie "Krzywe zwierciadło”, wyemitowanym 14 lutego na antenie "Superstacji" za przykład "mowy nienawiści", która godzi w dobre imię dziennikarzy Telewizji Polskiej. TVP podjęła działania prawne w tej sprawie.

Prezes "Superstacji" - zastrzegając, że nie czytał oświadczenia TVP oraz nie widział programu - stwierdził, że jest mu przykro z powodu tego, co wydarzyło się w trakcie programu. - Wiele osób do mnie zadzwoniło i rozumiem, że Kuba Wątły użył tych słów, które są cytowane - powiedział Stefanik.

Prowadzący program Jakub Wątły we wtorkowym programie "Krzywe zwierciadło" rozmawiał z pisarzem Tomaszem Jastrunem.

pytał Wątły.

Jastrun odpowiedział:

- dodał prowadzący program "Krzywe Zwierciadło".

powiedział prezes "Superstacji".

Stefanik podkreślił, że słowa wypowiedziane w programie "w żaden sposób nie są stanowiskiem 'Superstacji'". zaznaczył.

- mówił Stefanik.

Prezes "Superstacji" dodał, że osobiście nie zgadza się z poglądami, jakie wyraził Jakub Wątły w swoim programie. stwierdził.

Poinformował również, że zwrócił się do Jakuba Wątłego oraz wszystkich innych publicystów, mających swoje autorskie programy w "Superstacji" o to, żeby .

- ocenił.

Stefanik zaznaczył również, że prywatnie uważa to, co robi TVP za "dobre, lepsze", niż dotychczas. - mówił. dodał.

Telewizja Polska, w przesłanym w czwartek PAP komunikacie, wyraziła "głębokie oburzenie skandalicznymi wypowiedziami". - czytamy w oświadczeniu TVP.

W ocenie TVP wypowiedzi Wątłego i Jastruna "godzą w dobre imię dziennikarzy Telewizji Polskiej i są typowym przykładem mowy nienawiści".

Zdaniem TVP osoby używające tego typu sformułowań "powinny zostać napiętnowane i wykluczone z przestrzeni publicznej, a stacja telewizyjna tolerująca tego typu zachowania swoich pracowników powinna ponieść przewidziane prawem konsekwencje". TVP poinformowała także, że "podjęła działania prawne w związku z wyżej wymienionym zdarzeniem".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj