Poprzedni prezes PAP Artur Dmochowski złożył dziś rezygnację. Jak nam wyjaśnił, jej powodem były . Od poniedziałku Dmochowski był zawieszony, a spółką kierował delegowany z rady nadzorczej Tomasz Giźinski.- mówi nam o powodach zawieszenia prezesa przewodniczący rady nadzorczej PAP Janusz Niedziela.
Chodzi o to, że w spółce wzrosły wynagrodzenia i zatrudnienie. - stwierdza Niedziela. I właśnie drugim powodem utraty zaufania do prezesa Dmochowskiego było niedostateczne informowanie rady o programach finansowych. - informuje Janusz Niedziela. - podkreśla.
Kierując do RMN wniosek o powołanie nowego zarządu, rada nadzorcza uznała, że należy poszerzyć jego skład do dwóch osób. - uzasadnia Niedziela.
Finansami PAP od poniedziałku będzie kierować Hanna Myjak, dotychczasowa wiceprezes Agencji Nieruchomości Rolnych, pracująca w tej instytucji i jej poprzedniczce, Agencji Własności Rolnej Skarbu Państwa, od 1992 roku. Dlaczego rada nadzorcza zarekomendowała osobę bez doświadczenia w mediach? - odpowiada Niedziela. Hanna Myjak nie zgodziła na rozmowę z nami. Przeciw jej kandydaturze spośród członków RMN głosował tylko Juliusz Braun. - uważa Braun.
Natomiast sprawy redakcyjne przypadną nowej prezes PAP, którą na ma zostać Jolanta Hajdasz. Rada Mediów Narodowych nie głosowała jednak wczoraj tej kandydatury. - mówi przewodniczący RMN Krzysztof Czabański. - - dodaje. Innych kandydatów do tej funkcji na razie nie ma.
Jolanta Hajdasz od czerwca tego roku kierowała Centrum Monitoringu Wolności Prasy Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. W przeszłości była m.in. dyrektorem TVP 3 Poznań. Następne posiedzenie RMN zaplanowano za dwa tygodnie. Ponieważ Rada zdecydowała, że zarząd PAP ma się powiększyć z jednej do dwóch osób, do czasu wyboru prezesa pozostanie w nim Tomasz Giziński, oddelegowany z rady nadzorczej w poniedziałek po zawieszeniu Artura Dmochowskiego.
Członek RMN Juliusz Braun chciał złożyć wniosek o odwołanie rady nadzorczej PAP, ale okazało się, że ze względów proceduralnych będzie to mógł zrobić dopiero na następnym posiedzeniu. - Rada nadzorcza wywołała sytuację, w której trzeba w pośpiechu wybierać zarząd - uzasadnia Braun. Rozważa też zgłoszenia swojego kandydata na prezesa PAP.