- - mówi w rozmowie z portalem wirtualnemedia Gąsiorowski. Po 16 latach pracy na Myśliwieckiej, w czwartek złożył wypowiedzenie. Zatrudniony jest do końca stycznia 2018 roku, ale nie wiadomo do kiedy będzie praktycznie pracował w redakcji. Ze stacją żegna się też Monika Sułkowska, która wyjeżdża na stałe za granicę. Dziennikarka tłumaczy, że jej decyzja to "emigraca prywatnorozwojowa" jak napisała na Twitterze.
Gąsiorowski podczas pracy w Trójce obsługiwał największe imprezy sportowe. Przygotowywał również i prowadził serwisy sportowe a także audycje "Trzecia strona medalu" i "Na trzecim biegu". W kwietniu tego roku został odwołany z funkcji wiceszefa redakcji sportowej Trójki.
To kolejne rozstanie ze stacją. W ubiegłym tygodniu Wojciech Zimiński w geście solidarności z Arturem Andrusem i Robertem Kantereitem postanowił również odejść z radiowej Trójki. – – taką wypowiedź satyryka cytuje portal wyborcza.pl. On także podobnie jak Andrus jest współprowadzącym "Szkło kontaktowe".
- - mówi Zimiński. Dodaje, że nie odpowiada mu koncepcja mediów publicznych, które służą wyłącznie jednej stronie. - - stwierdza. Przyznaje również, że o odejściu myślał już od dawna.
O tym, że atmosfera w zespole jest fatalna w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" powiedział Michał Olszański, który również pracuje w Trójce. - Mamy poczucie, że zmuszenie Artura i Roberta do odejścia to działanie na szkodę spółki. Radio pozbywa się naprawdę wybitnych dziennikarzy - skomentował sytuację. Jego zdaniem odmowa zgody na współpracę Andrusa i Kantereita z TVN24 jest bezsensowna.
- - zwrócił uwagę. Dodał, że część dziennikarzy nie chce przejąć po Kantereicie prowadzenie popołudniowego wydania "Zapraszamy do Trójki".
- – mówi Olszański. Podkreśla, że odejście wieloletnich dziennikarzy Trójki sprawia, że stacja w coraz większym stopniu traci swój charakter. On sam nie może zostać zwolniony, bo ma 63 lata i jest w tzw. okresie ochronnym przed emeryturą. - - zaznaczył.
Powiedział, że dziennikarze ze starej ekipy starają się robić dawną Trójkę. - – powiedział.
Losy obydwu dziennikarzy ważyły się od kilku dni. W czwartek serwis press.pl podal informację, że zarówno Andrus jak i Kantereit odchodzą z radiowej Trójki i nie dostali pozwolenia na współpracę z TVN24. Pierwszy jest jednym z prowadzących "Szkło kontaktowe", drugi programu porannego "Wstajesz i wiesz" w tej stacji.