Dziennik Gazeta Prawana logo

Zagraniczne media rozpisują się o polskich protestach dotyczących serialu Netflixa "Iwan Groźny z Treblinki"

15 listopada 2019, 21:32
Ten tekst przeczytasz w 7 minut
mapa pokazana w serialu "Ivan Groźny z Treblinki"
mapa pokazana w serialu "Ivan Groźny z Treblinki"/Netflix
Po polskiej reakcji na nieścisłości historyczne w serialu "Iwan Groźny z Treblinki" Netflix obiecał dodanie do produkcji wyjaśnienia dotyczącego tego, kto jest odpowiedzialny za obozy zagłady – odnotowują amerykańskie i brytyjskie media.

"Wspieramy twórców serialu "Devil Next Door" (Iwan Groźny z Treblinki), którzy wykonali istotną pracę oraz badania" - czytamy we wpisie na oficjalnym koncie serwisu na Twitterze. "Chcąc zapewnić naszym użytkownikom więcej informacji na ważne tematy i uniknąć nieporozumień, w ciągu najbliższych dni dodamy teksty do niektórych przedstawionych w nim map" - dodaje firma. "Pomoże to wyjaśnić, że obozy zagłady i obozy koncentracyjne zostały zbudowane i były prowadzone przez niemiecki reżim nazistowski, który napadł na Polskę i okupował ją w latach 1939-1945" - głosi oświadczenie.

- skomentował oświadczenie rzecznik rządu Piotr Müller.

Jego zdaniem dobrze się stało, że reakcja premier była "tak szybka i zdecydowana". - zaznaczył Müller. Wskazał przy tym, że reakcja premiera wywołała kilkaset publikacji w największych, najbardziej poczytnych gazetach i portalach na świecie. - ocenił.

Komentarz w sprawie serialu ‘The Devil Next Door’ (Iwan Groźny z Treblinki). pic.twitter.com/tgg64f8avk

Netflix Polska (@NetflixPL) 14 listopada 2019

Wcześniej wiceszef MKiDN Jarosław Sellin był pytany o niedawny list premiera Mateusza Morawieckiego do szefa Netfliksa Reeda Hastingsa w sprawie "nieścisłości historycznych" w serialu dokumentalnym "Iwan Groźny z Treblinki".- - zauważył wiceminister kultury.

Ocenił też, że wobec Polski prowadzone są działania intencjonalne mające na celu rozmycie odpowiedzialności za zbrodnie Holokaustu, która spoczywa na Niemcach i ich kolaborantach, wśród których - jak podkreślił Sellin - nie było Polaków. - - mówił.

- - ocenił wiceszef MKiDN.

IPN wezwie Netflixa do usunięcia z serialu "Ivan Groźny z Treblinki" mapy z krzywdzącymi dla Polski informacjami

Wcześniej również IPN zapowiedział, że podejmie wobec Netflixa działania prawne w sprawie serialu "Iwan Groźny z Treblinki". W pierwszej kolejności - jak przekazał we wtorek PAP wiceprezes IPN Mateusz Szpytma - Instytut będzie domagał się m.in. usunięcia z serialu mapy z krzywdzącymi dla Polski informacjami.

Serial dokumentalny "Iwan Groźny z Treblinki" (oryginalny tytuł: "The Devil Next Door") opowiada o Iwanie Demjaniuku, ukraińskim zbrodniarzu wojennym, strażniku niemieckiego nazistowskiego obozu zagłady w Treblince podczas II wojny światowej. W pierwszym odcinku serialu pokazano mapę Polski w dzisiejszych granicach z zaznaczonymi niemieckimi obozami koncentracyjnymi i obozami zagłady, m.in. w Auschwitz, Sobiborze, Treblince i Bełżcu.

Na amerykańską produkcję platformy Netflix w sprawie jej "nieścisłości historycznych" zareagował m.in. premier Mateusz Morawiecki, a także polski MSZ.

- przekazał we wtorek PAP wiceprezes IPN Mateusz Szpytma.

Zgodnie z ustawą o IPN, Instytut Pamięci Narodowej, a także organizacje pozarządowe w zakresie swoich działań statutowych, mogą - zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego - wytoczyć powództwo o ochronę dobrego imienia Rzeczypospolitej Polskiej i Narodu Polskiego.

Po liście szefa polskiego rządu w sprawie serialu "Iwan Groźny z Treblinki" do szefa Netflixa Reeda Hastingsa rzecznik tej platformy oświadczył, że temat ten jest im znany.

- oświadczył rzecznik Netflixa, którego słowa z oświadczenia przesłanego mailem przywołał w poniedziałek amerykański dziennik "Washington Post".

W liście do Netflixa premier Morawiecki podkreślił, że ukazana w nim mapa Polski z zaznaczonymi obozami zagłady wprowadza w błąd i jest pisaniem historii na nowo. Premier liczy na poprawę błędu lub poinformowanie o nim widzów. – wskazał premier.

Dodatkowo IPN planuje zareagować też na opublikowaną w poniedziałek depeszę Reutersa w tej sprawie, w której - jak wskazał Szpytma - użyto sformułowania "naziści", zamiast "Niemcy". - zaznaczył wiceprezes IPN.

- dodał.

Napisałem list do szefa Netflix pana Reeda Hastingsa w sprawie nieścisłości historycznych w produkcjach filmowych na tej...

Opublikowany przez Mateusz Morawiecki Niedziela, 10 listopada 2019

Zagraniczne media komentują polskie protesty dotyczące serialu Netflixa "Iwan Groźny z Treblinki"

"Kilka dni po publicznej krytyce ze strony polskiego premiera Netflix stwierdził, że zmodyfikuje część swoich map pokazanych w serialu dokumentalnym "Iwan Groźny z Treblinki", by wyjaśnić, że obozy koncentracyjne pokazane w granicach współczesnej Polski były zbudowane i prowadzone przez nazistowskie Niemcy" – zauważa "New York Times".

O reakcji Netflixa informuje również w piątek "Washington Post", na którego portalu czytamy, że "w rzeczywistości Polska nie stworzyła i nie prowadziła nazistowskich obozów śmierci".

Według "Chicago Tribune" list premiera Mateusza Morawieckiego w sprawie serialu zawierał "mocne słowa".

Serwis streamingowy – jak pisze dziennik, cytując anonimowe źródło - "nie poszedł na bezpośrednie ustępstwa wobec polskiego szefa rządu, ale przyznał, że elementy serialu potrzebują wyjaśnienia". Firma "nie jest skora do poprawiania swojej pracy", ale tym razem uznano to za dobry krok.

O sprawie piszą również brytyjskie media. "The Guardian" przypomina, że mapy skrytykowało Muzeum Auschwitz. Rzecznik Netflixa przekazał BBC, że wyjaśniający tekst zostanie dołączony do serialu, by oddać odpowiedni kontekst historyczny. "Decyzja zapadła po rozważeniu skarg ze strony polskiego premiera i wielu członków polskiego Netflixa" – dodał.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Media/PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj