"Niech ustawodawca zapisze kwotowo, ile godzin ma mieć każda partia, w którym programie, i nie będzie problemu. Pytanie tylko, czy będzie to wtedy demokracja i czy w ogóle jest to wykonalne od strony ustawodawczej" - mówi w rozmowie z DGP Maciej Świrski, przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.
Trudno się z panem umówić.
Dość trudno, rzeczywiście. Mamy w Krajowej Radzie mnóstwo zajęć. To kwestie regulacyjne, ale i dużo pracy koncepcyjnej związanej z wyzwaniami technologicznymi, sztuczną inteligencją. Musimy znaleźć odpowiednie rozwiązania i zaproponować ich wdrożenie. Tak, żeby maksymalnie wykorzystać szansę, którą daje nam AI nie tylko w kontekście mediów, lecz także całej gospodarki. Ta kwestia pochłania aktualnie ok. 50 proc. mojego czasu pracy.
I w tym natłoku wydarzeń znajduje pan czas, aby stać w obronie mediów publicznych.
Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji według art. 213 konstytucji jest strażnikiem wolności słowa i interesu publicznego we wszystkich mediach.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna