Dziennik Gazeta Prawana logo

Kosmiczne "zajączki"

18 grudnia 2008, 16:36
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Ludzkość dotarła do najdalszych lądów swej planety, wzniosła się w przestworza i przekroczyła granicę za którą jest kosmos. Pośród gwiazd, planet, mgławic, komet i tego wszystkiego co fruwa w górze, zaczęły pojawiać się satelity, stacje orbitalne i fragmenty rakiet.

Większość z nich jest widoczna tylko za pomocą lunet i teleskopów, jednak te, które można dostrzec gołym okiem, potrafią sprawić obserwatorom dużą frajdę. W latach 90. na orbitę okołoziemską wystrzelono 66 satelitów telekomunikacyjnych, które miały stanowić sieć przekaźników telefonii satelitarnej o dźwięcznej nazwie Iridium. Niestety, przedsięwzięcie nie wytrzymało konkurencji ze strony tradycyjnych sieci komórkowych i zbankrutowało już niecały rok po tym jak zaczęło działać. Satelity zostały przejęte przez rząd USA i dalej służą usługom telekomunikacyjnym.

Jednak dla amatorów niebiańskich widoczków nie to jest najważniejsze. Otóż satelity sieci Iridium posiadają kilka dużych, całkowicie płaskich powierzchni świetnie odbijających promienie słoneczne. Jeśli te „zajączki" zostaną puszczone w stronę Ziemi, można je dostrzec na niebie jako bardzo jasne błyski. Mało tego, większość tych odblasków jest tak silna, że widać je nawet w dzień. Najsilniejsze flary Iridium (tak zwie się to zjawisko) można uznać za trzeci najjaśniejszy obiekt na nieboskłonie po Słońcu i Księżycu! Błyski te trwają od kilku do nawet 15 sekund.

Zajączki puszczane przez satelity Iridium są widoczne na całej kuli ziemskiej. Ich ilość, którą można zaobserwować w jednym miejscu w ciągu doby jest różna. Niekiedy da się zobaczyć 6 błysków, a czasem tylko 2.

Żeby ustalić, kiedy można oglądać flary Iridium, bo taką nosi nazwę to zjawisko, trzeba znać swoje dokładne położenie. Na szczęście wyliczenia, który satelita na jakiej jest orbicie oraz kiedy tak się okręci, by błyskał akurat w naszą stronę, można zlecić stronie internetowej www.heavens-above.com. Wystarczy wpisać tam swoje współrzędne geograficzne, by wyskoczyła tabela z listą flar, które będzie można oglądać przez najbliższy tydzień. Można w niej znaleźć czas kiedy nastąpi błysk z dokładnością do 1 sekundy (ważne jest, by podczas obserwacji mieć ze sobą bardzo dokładny zegarek), wartość blasku (podana w wielkości gwiazdowej, czyli magnitudo), wysokość, na jakiej będzie on widoczny (w stopniach, dlatego do jej ustalenia potrzebny będzie kątomierz) i azymut (do jego wyznaczenia wystarczy zwykły kompas).

Obserwacja flar Irydium nie jest trudna. Może stanowić ciekawe urozmaicenie przy obserwacjach nieba. Wyjeżdżając gdzieś, warto zabrać ze sobą wydruk ze strony internetowej oraz potrzebne instrumenty, by nacieszyć swe oczy tymi kosmicznymi zajączkami.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj