Dziennik Gazeta Prawana logo

Włosy zdradziły Napoleona

11 lutego 2008, 17:05
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Historia o tym, że Napoleon Bonaparte zginął, bo otruli go strażnicy na Wyspie Świętej Heleny, to tylko jedna z legend dotyczących francuskiego cesarza. Dowiedli tego włoscy naukowcy z uniwersytetu w Pawii. Jak? Posługując się małym reaktorem atomowym zbadali jego włosy.

Napoleon nie zginął otruty arszenikiem. Fizycy i chemicy są tego pewni. Fakt - w jego włosach wykryto ślady śmiercionośnej substancji i to w stężeniu sto razy większym niż u ludzi żyjących współcześnie. Tyle że dokładnie tyle samo trucizny znaleziono w szczątkach innych osób, żyjących dwieście lat temu.

Badano włosy Napoleona Bonaparte z różnych okresów jego życia oraz z dnia jego śmierci, a także włosy jego syna i żony Józefiny oraz innych osób. Obecność arszeniku stwierdzono, ale niemal w takim samym stężeniu we wszystkich próbkach. A to według badaczy ponad wszelką wątpliwość wyklucza, że przyczyną śmierci cesarza w 1821 roku na wyspie, na którą pod koniec życia go zesłano, było otrucie tą trucizną.

Wyniki tego eksperymentu opublikuje włoskie pismo naukowe "Il Nuovo Saggiatore". Może w artykule naukowcy wyjaśnią, skąd w organizmach XIX-wiecznych Europejczyków było tak wiele arszeniku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj