Uchwycony fragment centrum Drogi Mlecznej jest szeroki na 50 lat świetlnych. Sam obszar jest znany jako Strzelec C i znajduje się w nim około 500 tysięcy gwiazd oraz kilka jeszcze niezidentyfikowanych elementów. Na szczególną uwagę zasługuje gęsta gromada nowo narodzonych gigantycznych obiektów. Czerwonawo-pomarańczowy obszar zdjęcia to grupa protogwiazd, które są bardzo młode i dopiero tworzą swoją masę. Z kolei obszar wyróżniający się cyjanowym kolorem jest pełen niewidzianego wcześniej zjonizowanego gazu wodorowego. Zawiera on struktury przypominające igły, które na ten moment są zagadką dla naukowców.

Reklama

Teleskop Webba uchwycił jedno z najbardziej fascynujących miejsc w naszej galaktyce

Dziwny obszar jest dodatkowo oświetlony światłem ultrafioletowym masywnych młodych gwiazd. Strzelec C jest fascynujący dla naukowców pod wieloma względami. Nie tylko znajduje się blisko jądra naszej galaktyki, ale jest też niezwykle gęsty. Astronomowie wskazują, że centrum Drogi Mlecznej jest nieprawdopodobnie ekstremalnym środowiskiem, w którym można testować prawdziwość teorii powstawania gwiazd.

W tej intrygującej gromadzie można znaleźć naprawdę ciekawe okazy. Jednym z nich jest gwiazda o masie ponad 30 razy większej niż Słońce. Możliwość przyjrzenia się tego typu obiektom jest bardzo cenna, bowiem przybliża nas do rozwiązania zagadek wszechświata. Zdjęcie wykonane przez Teleskop Webba jest wyjątkowo szczegółowe. Dla naukowców oznacza szansę na zbadanie procesu tworzenia się gwiazd w zupełnie nowy sposób.

Masywne gwiazdy są fabrykami produkującymi ciężkie pierwiastki w swoich jądrach. Jeśli uda się nam dowiedzieć o nich czegoś więcej, będziemy mogli lepiej zrozumieć historię powstania dużej części Wszechświata. Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba jest w stanie przedrzeć się przez rozległe obłoki kosmicznego pyłu oraz dostrzec światło podczerwone, które jest niewidoczne dla ludzkiego oka.