Reklama
Reklama
Warszawa
Reklama

Zmiana czasu - po co to komu? Skąd się wzięło i co daje przestawianie zegarków

26 marca 2017, 00:48
Co prawda nie odmierzali oni czasu tak dokładnie jak my, jednak doskonale zdawali sobie sprawę ze zmian w długości dnia. Na przykład Rzymianie dostosowywali swoje zegary wodne do poszczególnych miesięcy tak, aby korzystać ze światła słonecznego jak najdłużej.
Co prawda nie odmierzali oni czasu tak dokładnie jak my, jednak doskonale zdawali sobie sprawę ze zmian w długości dnia. Na przykład Rzymianie dostosowywali swoje zegary wodne do poszczególnych miesięcy tak, aby korzystać ze światła słonecznego jak najdłużej. / PAP / Darek Delmanowicz
Jednych frustruje, drugim daje zastrzyk energii. I choć przez zmianę czasu z zimowego na letni "cierpimy" wszyscy, niewielu wie, skąd się ona wzięła, czy rzeczywiście coś daje i dlaczego odbywa się właśnie tak. Oto 8 ważnych faktów na temat zmiany czasu.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję

Reklama
Reklama
Tematy:
zima czas letni czas zimowy zmiana czasu kiedy zmiana czasu przestawienie zegarków

Powiązane

Reklama

Komentarze(17)

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz -zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
  • Hallo
    2016-03-25 13:11:05
    Już dawno udowodniono że zmiana czsu jest bez sensu, że powoduje więcej zamieszania niż oszczędności. Starożytni może i zauważyli, ale co z tego? dajmy sobie spokój z tym czasem przestawnym.
    3
  • vyu
    2016-03-26 18:09:13
    bez sensu zaburza organizm biologiczny i psychiczny człowieka.....
    2
  • SYLVEK
    2016-03-25 15:43:30
    Bezsens - zmiany- rozkladow jazdy komunikacyjnych i wiele innych problemow zwlaszcza w krajach w ktorych niema tych wyglupow -falszywe oszczedzanie energii i rozrzucanie miliardow na wojenki i arabskie wiosenki
    1
  • GuPol
    2016-05-22 12:38:46
    A po co to komu? Jakiś oświecony decydent toto wprowadził, a ludzie cierpią. A najgorsze jest to, że jakoś nikt nie może się zdecydować na "odkręcenie" tej bzdury. Lepiej zajmować się w Sejmie pierdołami godnymi telenoweli, niż ułatwić ludziom życie.
    2
  • Karol
    2016-04-10 16:29:40
    Panie redaktorze jest pan głąbem wypisując takie brednie .Proszę sobie przeczytać wykład Suworowa na ten temat W Polsce zmiana czasu, zatem przypominamy tekst z marca 2008 roku. Apel o symboliczne wyłączenie świateł o godzinie 20-tej, nagłaśniany przez środowiska ekoszołomów wmawiających społeczeństwom istnienie i zagrożenie “globalnym ociepleniem”, zbiegł się z sezonową zmianą czasu. Oto bowiem “postępowa ludzkość” bez sprzeciwu znów przestawi sobie zegarki, gdyż “ktoś-gdzieś” wyliczył (kto? gdzie? – tego nikt już nie pamięta, ale przecież nie to jest ważne), że “zaoszczędzimy energię”. Jako refleksję proponujemy fragment z książki Wiktora Suworowa: “- Dziś zaczniemy od omówienia twojego wypracowania o tym, jak zniewolić sto milionów wolnych obywateli. Wiesz, Feniks, muszę przyznać, że nie wszystko w twoim wypracowaniu jest dla mnie jasne. – A cóż w tym niejasnego? Jest defilada na Placu Czerwonym. W każdym szeregu po dwudziestu ludzi. W każdym sektorze dziesięć szeregów, dwustu ludzi. Tych sektorów jest po horyzont. Maszerują równo, aż miło patrzeć. Każdy żołnierz przez okrągły rok wyciskał z siebie siódme poty, szkoląc się na defiladę. I to nie tylko w Moskwie, ale wszędzie. Pytanie: czy wyrzucanie wyprostowanych nóg powyżej pasa, wypinanie piersi i zadzieranie brody powyżej nosa przydatne jest na wypadek działań wojennych? Po co tracić czas na ćwiczenie kroku defiladowego? Odpowiedź: po to, żeby zmusić tysiące ludzi do reagowania w sposób bezrefleksyjny, przyzwyczaić ich do słuchania rozkazów, a nie zdrowego rozsądku. – Trudno się nie zgodzić. – Dobrze. W takim razie trzeba podobne ćwiczenia zastosować wobec setek milionów ludzi. – Zmusić obywateli, żeby maszerowali krokiem defiladowym? – Niekoniecznie. Mam na myśli treść, a nie formę. Najważniejsze, żeby te ćwiczenia były absurdalne i żeby równocześnie dotyczyły setek milionów ludzi. Najlepiej zmusić ich do wykonywania jakiegoś kretynizmu. Regularnie. – Masz przykłady takich kretynizmów? – Można na przykład zmusić całą ludzkość, żeby dwa razy w roku przestawiała wskazówki zegarów. – Czym to uzasadnić? – Oszczędnością energii. – To prawda? – Skądże znowu! Najważniejszym odbiorcą energii elektrycznej są fabryki. Na drugim miejscu są środki transportu. Przesuniemy wskazówki, czy nie przesuniemy – i tak ilość zużywanej energii nie ulegnie zmianie. Poważnym odbiorcą są kopalnie węgla. Tam zawsze ciemno. Albo oświetlenie ulic. Światło włącza się kiedy jest ciemno, a wyłącza kiedy jest jasno. Co zmieni przestawienie wskazówek? – Część energii wykorzystują ludzie w swoich mieszkaniach… – Słusznie. Niecały jeden procent. Ale w ramach tego procentu też nie wszystko idzie na oświetlenie. Niebawem nadejdą takie czasy, że ludzie będą mieć elektryczne żelazka, elektryczne maszynki do mielenia mięsa, telefony na prąd, radia, elektryczne kino domowe. Możesz kręcić wskazówkami zegara w każdą stronę i nie wpłynie to w żaden sposób na zużycie energii. Zresztą z oświetleniem mieszkań to wygląda podobnie: latami tak jest widno i nie ma znaczenia, czy wstajesz o piątej, czy o dziesiątej. Z kolei zimowym rankiem i tak jest ciemno i nie obejdzie się bez oświetlenia. Nieważne, czy jest godzinę wcześniej, czy później. – Zatem uważasz, że nie będzie żadnego pożytku z przestawiania zegarów? – Będą tylko kłopoty. Masa kłopotów. – I nikt nie będzie oponować? – Tłum nie potrafi myśleć. Tłum przyjmie to jako coś naturalnego. Sam będzie sobie przysparzać nowych problemów. Jeśli tylko narzucimy ludzkości z dziesięć takich idiotycznych zachowań, jeśli sprawimy, że wszyscy podporządkują się bez zastrzeżeń, wtedy zawładniemy światem.” “Wybór” – Wiktor Suworow
    1
  • gostom
    2017-03-26 10:27:42
    Wprowadzone po raz pierwszy przez III Rzeszę 30 kwietnia 1916.
    1
  • ramon
    2017-03-26 13:41:15
    to nie oszczędność, to jest tresura obywateli...
    0
  • pitt
    2016-03-25 07:14:33
    Do zmiany czasu przygotowuję się od dwóch tygodni. Wstaję godzinę wcześniej i kładę się spać podobnie. Rankiem obserwuję jak przyroda budzi się do życia. Bezcenne!
    14
    pokażodpowiedzi (1)
  • Bambo
    2017-03-26 08:16:06
    Gerard Pająkowski - ofiara zmiany czasu w 1916 r.
    0
  • kuciap
    2017-03-26 16:01:51
    Wstalem dzis w poludnie,choc bylo rano, krecilem jak glupi wszystkimi zegarkami, az mnie paluchy rozbolaly i tyle. Wiecej zmian nie widze
    0
  • mpo
    2017-03-26 17:16:42
    Ewa chce spac.
    0
  • Gryblo
    2017-03-26 15:17:46
    Przecież cel jest jasny. Drenowanie naszych kieszeni. Latem przy długim dniu nie ma to wiekszego znaczenia. Jesienią, od zmiany czasu na zimowy, musimy o godzinę wcześniej palić swiatło. Daje to takie zyski, że nikt się nie odważy tego zmienić. Pozostaje tylko nas oszukiwać, że to dla naszego dobra, No to wierzymy, rozumiemy, bo przecież nie jesteśmy głupi..... I tak nas robia w konia rok po roku. Zresztą pewnie w wielu innych dziedzinach też. Skoro to takie proste.
    1
  • bb 65
    2016-03-25 21:21:33
    Bardzo lubię zmianą czasu z zimowego na letni .Jest dłużej widno .
    15
    pokażodpowiedzi (1)
  • Ocia
    2017-03-26 13:55:40
    W weekend zmiany czasu ustawiam sobie na zegarku swój własny czas - od soboty rano do niedzieli wieczór pomiędzy starą a nową godziną np. stara 8. nowa 9. u mnie 8.30. Według tego biorę leki na serce i są to 2 dni przejściowe. Nie włączam telewizora, a w poniedziałek rano dodaję jeszcze pół godziny. To łagodzi skutki.
    0
  • ewa koby
    2017-03-27 22:20:22
    ewa koby przestawienie czasu to metoda sredniowieczna kleru i industry z 18 wieku a na tych iluzoriach zarabiaja gieldy bankowcow...wiecie
    0
Reklama

Zobacz więcej

Reklama