"Afrodyzjakiem Marcinkiewicza była władza"
24 lutego 2009Wokół każdego ważnego polityka kręci się mnóstwo atrakcyjnych dziewcząt. Wszystko zależy od mężczyzny: czy ulegnie pokusie, czy nie. Niektórych tak to kręci, że nie tylko ulegają adoracji, ale nawet wierzą, że wynika ona z ich niezwykłych męskich przymiotów - tak Leszek Miller komentuje romans Kazimierza Marcinkiewicza z Isabel.
