Dziennik Gazeta Prawana logo

To dlatego Amerykanie chcą zakończyć wojnę. "Czysty biznes, niekoniecznie zdrada"

1 grudnia 2025, 12:04
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Spotkanie Donalda Trumpa i Władimira Putina na Alasce
Spotkanie Donalda Trumpa i Władimira Putina na Alasce/East News
"Stronie amerykańskiej w negocjacjach pokojowych zależy na tym, by jak najszybciej zakończyć wojnę na Ukrainie i wrócić do robienia interesów z Rosją" – ocenił w poniedziałek w Studiu PAP amerykanista, prof. Tomasz Płudowski. Jego zdaniem USA już otwarcie komunikują swoją walkę o wpływy, interesy i zasoby.

Prof. Płudowski pytany o strategię prezydenta USA Donalda Trumpa ws. zakończenia wojny rosyjsko-ukraińskiej powiedział, że nie doszukuje się wielkiej strategii.

Podejście czysto biznesowe

W jego ocenie Trump nie wchodzi w szczegóły, za cel postawił sobie doprowadzenie do pokoju i pozwala prowadzić negocjacje swojemu wysłannikowi Stevowi Witkoffowi.

Według eksperta, Witkoff ma większy wpływ na kształt planu pokojowego od szefa amerykańskiego MSZ Marco Rubio. Jak podkreślił, Witkoff, który wcześniej działał w branży deweloperskiej, ma podejście czysto biznesowe, nie jest typowym dyplomatą, przez co negocjacje mają "dość surowy przebieg".

Nieskrywane intencje Amerykanów

Amerykanie raczej nie ukrywają – aczkolwiek wszystkiego też nie ujawniają – że chodzi o jak najszybsze zakończenie tej wojny po to, żeby Stany Zjednoczone i Rosja mogły prowadzić ze sobą biznesy. (...) USA chcą wrócić do polityki, w której to Stany Zjednoczone z Rosją dzielą się strefami wpływów, oczywiście biorąc pod uwagę Chiny. Natomiast Europa jest tutaj spychana na trzeciorzędną pozycję i nie uczestniczy w tych negocjacjach – zauważył prof. Płudowski.

Jego zdaniem, USA nie dążą do pełnego izolacjonizmu, lecz wycofania się z ponoszenia bezpośrednich kosztów pełnienia dla Europy roli "starszego brata". To, w jego ocenie, również wycofanie się z dotychczasowego mówienia o szerzeniu wartości amerykańskich, takich jak demokracja – tylko czysta walka o wpływy, interesy i zasoby, bez ukrywania motywów.

Trump z taką otwartą przyłbicą po prostu mówi: chcemy waszych pierwiastków, chcemy waszych zasobów, chcemy mieć udział w tym biznesie – podkreślił ekspert.

"Pragmatyzm to niekoniecznie zdrada"

Pytany o doniesienia, według których Witkoff doradzał najważniejszym rosyjskim urzędnikom jak rozmawiać z prezydentem Trumpem, a tzw. amerykański plan pokojowy był jedynie tłumaczeniem planu podsuniętego przez Rosjan, profesor podkreślił, że może to wynikać z pragmatyzmu doradcy Trumpa.

Tak jak większość Amerykanów, myśli pragmatycznie i jeśli już się czymś zajmuje, to chce, żeby jego działalność odniosła sukces. W związku z tym troszeczkę pomaga drugiej stronie po to, żeby pozytywnie zakończyło się to, czym się zajmuje, żeby ostatecznie też mógł powiedzieć, że odniósł sukces – uważa prof. Płudowski.

W jego ocenie, działań Witkoffa niekoniecznie należy rozpatrywać w kategorii jakiejś formy zdrady czy bycia rosyjskim agentem i innych kategorii, którymi byśmy myśleli po zimnej wojnie – tylko zwyczajnie realistycznego, czysto biznesowego podejścia.

"Produktywne" rozmowy na Florydzie

W niedzielę przedstawiciele USA i Ukrainy odbyli trwające około czterech godzin rozmowy na Florydzie, które mają na celu zakończenie wojny pomiędzy Rosją a Ukrainą. Uczestniczący w nich szef amerykańskiego MSZ określił rozmowy jako "produktywne", choć podkreślił, że "wciąż pozostaje wiele do zrobienia". Stronę amerykańską prócz Marco Rubio reprezentowali: specjalny wysłannik prezydenta Donalda Trumpa Steve Witkoff i zięć prezydenta Jared Kushner, którzy według portalu Axios mają przedstawić we wtorek przywódcy Rosji Władimirowi Putinowi projekt planu pokojowego. Na czele ukraińskiej delegacji stał Rustem Umierow, sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy (RBNiO).

Przywódca Rosji Władimir Putin i wysłannik prezydenta USA Steve Witkoff spotkają się w Moskwie we wtorek po południu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj