"Jednostka została zabezpieczona" - podał NBC News. Operację przejęcia tankowca prowadzi amerykańska Straż Przybrzeżna. W pobliżu widoczne są także rosyjskie okręty wojenne, które wcześniej zostały wysłane do ochrony tankowca.
Zgodnie z informacjami Agencji Reutera, powołującej się na rosyjskie media, nad jednostką pojawiły się amerykańskie śmigłowce (prawdopodobnie należące do 160 Pułku Specjalnych Operacji Lotniczych), które - według mediów - przeprowadziły desant na pokład statku.
Ścigany przez USA tankowiec należy do tzw. floty cieni
Jak poinformował "The Wall Street Journal", powołując się na źródła w amerykańskiej administracji, ścigany przez USA tankowiec należy do tzw. floty cieni, która transportuje ropę, w tym rosyjską, z pominięciem międzynarodowych sankcji. Tankowiec obecnie najprawdopodobniej nie przewozi ładunku. Mimo to jest ścigany przez USA.
Prezydent Donald Trump powiedział w zeszłym miesiącu, że nakazał "blokadę" objętych sankcjami tankowców, wpływających i wypływających z Wenezueli. Przed sobotnim atakiem USA i uprowadzeniem przywódcy Wenezueli Nicolasa Maduro, Trump wielokrotnie oskarżał rząd Wenezueli o wykorzystywanie statków do przemytu narkotyków do USA.
Rosja wysłała okręt wojenny
Fakt, że Rosja wysłała okręt wojenny do eskorty tankowca Bella 1, "The Wall Street Journal" ocenił jako "bezprecedensowy krok". Media wskazują, że może dojść do eskalacji pomiędzy USA i Rosją. Jak zauważa brytyjska stacja BBC, zbliżanie się tankowca do Europy zbiegło się z przybyciem na ten kontynent około 10 amerykańskich samolotów transportowych i śmigłowców.
Oświadczenie rosyjskiego MSZ
"Obecnie nasz statek pływa po wodach międzynarodowych północnego Atlantyku pod banderą państwową Federacji Rosyjskiej w pełni przestrzegając norm międzynarodowego prawa morskiego" – oświadczyło rosyjskie MSZ. "Z niezrozumiałych dla nas przyczyn rosyjskiemu statkowi poświęcana jest wzmożona i ewidentnie nieproporcjonalna uwaga przez wojska USA i NATO, pomimo jego pokojowego statusu. (...) Oczekujemy, że kraje zachodnie, które deklarują swoje zaangażowanie na rzecz wolności żeglugi na pełnym morzu, same zaczną przestrzegać tej zasady" - stwierdziło.