Dziennik Gazeta Prawana logo

"Nie wierzę w ten atak". Donald Trump zmienił zdanie

5 stycznia 2026, 12:11
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
US President Donald Trump addresses the media after capture of Venezuelan President Maduro
"Nie wierzę w ten atak". Trump zmienia zdanie ws. Putina/PAP/EPA
Prezydent Donald Trump powiedział, że nie wierzy w rzekomy ukraiński atak na rezydencję prezydenta Władimira Putina. Taką narrację forsuje Rosja. - Coś się wydarzyło dość niedaleko, ale nie miało to z tym nic wspólnego - stwierdził Trump.

Podczas konferencji prasowej na pokładzie Air Force One Trump odniósł się do sprawy twierdzenia Rosji o rzekomym ukraińskim ataku dronowym w nocy na 29 grudnia na rezydencję Władimira Putina w Wałdaju. Trump potwierdził doniesienia amerykańskich służb, że do takiego ataku nigdy nie doszło.

Nie wierzę w ten atak. Było coś, co zdarzyło się dość blisko, ale nie miało nic z wspólnego z tym atakiem na rezydencję - powiedział Trump. Prezydent USA dodał, że początkowo uwierzył w słowa Putina, bo nie miał innych informacji, ale po sprawdzeniu sprawy nie sądzi, by do takiego ataku doszło. Ponownie wyraził przy tym nadzieję, że uda mu się doprowadzić do zakończenia wojny w Ukrainie.

Rosja oskarża o próbę ataku na rezydencję Putina

W poniedziałek Moskwa oskarżyła Kijów o próbę ataku na rezydencję Putina w obwodzie nowogrodzkim na północy Rosji przy użyciu 91 dronów dalekiego zasięgu. Poinformowała, że ​​Rosja dokona przeglądu swojego stanowiska negocjacyjnego w trwających rozmowach ze Stanami Zjednoczonymi na temat zakończenia wojny na Ukrainie. Jako pierwszy informację o rzekomym ataku na rezydencję Putina rozpowszechnił szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow.

Mieszkańcy nie nie słyszeli żadnych eksplozji

Jak informowały media, mieszkańcy rejonu wałdajskiego, gdzie według Rosji miało dojść do ataku dronów, nie słyszeli żadnych eksplozji, a lokalne władze nie wprowadziły ani ostrzeżeń, ani procedur bezpieczeństwa. Dwa dni po pierwszych komunikatach Kremla państwowa agencja TASS opublikowała nagranie przedstawiające zestrzelonego drona leżącego na śniegu. Materiał, według rosyjskiej propagandy pochodzący z okolic rezydencji Putina, miał stanowić dowód na próbę zamachu przeprowadzoną przez Ukrainę.

Wywiad USA zaprzecza

Kilka dni temu wywiad Stanów Zjednoczonych doszedł do wniosku, że ukraińscy wojskowi nie próbowali zabić rosyjskiego prezydenta Władimira Putina. Celem ataku dronów w dniu 29 grudnia był obiekt wojskowy położony w obwodzie nowgorodzkim, a nie rezydencja rosyjskiego przywódcy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj