Dziennik Gazeta Prawana logo

Niemcy stawiają kanclerzowi za przykład prezydenta Polski. "Nawrocki się nie boi"

19 lutego 2026, 08:50
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Prezydent Karol Nawrocki i kanclerz Friedrich Merz
Prezydent Karol Nawrocki i kanclerz Friedrich Merz/PAP Archiwalny
Broń atomowa stanowi "ostatnie tabu" niemieckiej polityki bezpieczeństwa. Pomimo tego, istnieją powody, aby przemyśleć kwestię jej posiadania przez Niemcy – pisze komentator dziennika "Frankfurter Allgemeine Zeitung" i stawia kanclerzowi Friedrichowi Merzowi za przykład prezydenta Polski Karola Nawrockiego.

"Niemcy, podobnie jak cała Europa, stoją w obliczu dwóch epokowych zwrotów: Putin wypowiedział wojnę europejskiemu porządkowi pokojowemu, a Trump nie czuje się powołany do tego, aby bronić tego porządku przed agresorem ze Wschodu" – zauważa w czwartek komentator "FAZ".

Strach przed eskalacją atomową

Głównym powodem, dla którego Europejczycy nie wspierają Ukrainy z dostateczną mocą, jest strach przed eskalacją włącznie z użyciem bomby atomowej. Putin ubezpiecza od czasu zajęcia Krymu swoją wojnę napastniczą własnym parasolem atomowym.

"Odstraszanie atomowe Kremla działa" – ocenił komentator. Jego zdaniem właśnie obawa przed uderzeniem nuklearnym była powodem zwlekania kanclerza Olafa Scholza z decyzją przekazania Ukrainie broni wielkiego kalibru. Jest też powodem odmowy dostarczenia Ukrainie pocisków Taurus przez obecnego kanclerza, chociaż jako lider opozycji Friedrich Merz opowiadał się za tym.

Wątpliwości podsycone przed Trumpa

W tej sytuacji, według FAZ, "atomowe darmozjady" w Europie skazane są, tak jak w gorącej fazie zimnej wojny, na atomowy parasol USA. Już wtedy istniały wątpliwości, czy Amerykanie podczas konfliktu ze Związkiem Sowieckim "pójdą na całość", wystawiając na szwank własną egzystencję. Trump poprzez swoją postawę wobec Europy dodatkowo podsycił te wątpliwości. Putin ma podstawę, by uważać, że może prowadzić wojnę przeciwko europejskim krajom NATO, nie narażając się na nuklearny konflikt z Ameryką.

Dziennik zauważa, że Merz dostrzega ten problem, gdyż w przeciwnym razie nie poruszałby publicznie tematu posiadania broni atomowej i nie rozmawiał o tym z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem. Jednak potencjał nuklearny Francji i Wielkiej Brytanii nie zastąpi konwencjonalnego i atomowego potencjału USA, który jest konieczny, aby skutecznie odstraszać Putina.

"Lekkomyślna" niechęć do tematu bomby atomowej

Pytanie, czy umierać za Wilno, Warszawę czy Berlin, pojawi się o wiele szybciej w Paryżu niż w Waszyngtonie. Jak odpowiedzą na nie pani prezydent Marine Le Pen czy premier Nigel Farage, można sobie już dziś wyobrazić – ocenia "FAZ".

W obliczu niepewności dotyczących solidności amerykańskiego parasola atomowego oraz skuteczności odstraszania Putina przez "francuskie i brytyjskie parasolki", lekkomyślne nie jest myślenie o niemieckiej bombie atomowej lecz brak takiego myślenia.

Niemcy: Nawrocki się  nie boi i chce mieć bombę

Powtarzanie, że Niemcy nadal są skazane na amerykańskie odstraszanie, nie rozwiązuje problemu wiarygodności Trumpa, lecz jedynie powiększa potencjał szantażu. Inne państwa nie muszą czekać na to, aż Berlin przezwycięży swoje lęki wobec bomby atomowej.

"Polski prezydent, chociaż wręcz czci Trumpa, myśli już o polskiej bombie i chce ją mieć" – pisze w konkluzji komentator "FAZ".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj