Dziennik Gazeta Prawana logo

Koniec schizmy w Kościele

26 stycznia 2009, 13:54
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Bogumił ŁozińskiTo mit, że Kościół wtrąca się do polityki
Bogumił ŁozińskiTo mit, że Kościół wtrąca się do polityki/Inne
Zdjęcie przez Benedykta XVI ekskomuniki z czterech biskupów lefebrystów oznacza olbrzymi kredyt zaufania, jakim Stolica Apostolska obdarzyła ich i kierowane przez nich Bractwo Kapłańskiego św. Piusa X. Od nich samych zależy, czy tego kredytu nie nadużyją. Niestety, po pierwszych reakcjach środowiska, którym kierują, można mieć co do tego wątpliwości - pisze Bogumił Łoziński.

Bezpośrednim powodem ekskomuniki było wyświęcenie tych czterech biskupów w 1988 r. przez abp. Marcela Lefebvre'a bez upoważnienia papieskiego. Akt ten był końcowym momentem głębokiego sporu co do koncepcji Kościoła. Lefebryści m.in. kwestionowali postanowienia Soboru Watkańskiego II, nie zgadzali się na odprawianie Mszy według nowej liturgii, kwestionowali potrzebę dialogu ekumenicznego i międzyeligijnego.

Zdjęcie ekskomuniki jest na pewno dobrą wiadomością dla katolików, otwiera bowiem drogę do przezwyciężenia ostatniej schizmy w Kościele. Członkowie bractwa uznali bowiem nauczanie Kościoła i w pełni wrócili na jego łono.

I w tym momencie można mieć wątpliwości. Czy rzeczywiście lefebryści w pełni zaakceptowali współczesne nauczanie Kościoła, czy też będą nadal starali się realizować swoją wizję kataolicyzmu, tyle, że teraz już jako jego pełnoprawni członkowie? Co prawda zdjęcie schizmy poprzedziły wieloletnie rozmowy, a akt ten nastąpił na prośbę obecnego przełożonego Bractwa bp Bernarda Fellaya, który zadeklarował: "akceptujemy jego [Kościoła] nauczanie w synowskim duchu" - ale jednocześnie w liście do członków wspólnoty mówił o "pewnych zastrzeżeniach" i "trwaniu przy linii abp Mercela Lefebvre'a". A przełożony Bractwa w Polsce ks. Karol Stehlin mówi wprost, że lefebryzm z jego powrotem do tradycji i konieczności rewizji Soboru II ma być sposobem na przezwyciężenie kryzysu, w jakim znalazł się dziejszy Kościół. Szkoda, że nie dostrzega, że właśnie lefebryści byli jednym z elementów tego krzysysu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj