Dziennik Gazeta Prawana logo

Macierewicz miał rację

27 maja 2009, 20:26
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Piotr Zaremba
Piotr Zaremba/Inne
Opisane przez DZIENNIK kulisy śmierci Sekuły pokazały patologiczne powiązania między światem dużych pieniędzy, światem gangsterów i światem odziedziczonych po PRL służb specjalnych. Dziś widać, że "oszołom" Macierewicz miał rację - pisze komentator DZIENNIKA Piotr Zaremba.

Ireneusza Sekułę, ikonę postkomunistycznej polityki przełomu lat 80. i 90., zapamiętałem z pamiętnej sceny obejrzanej przeze mnie osobiście. Jako dziennikarz towarzyszyłem pochodowi pierwszomajowemu w 1994 roku. Pod pomnikiem Nike na warszawskim Placu Teatralnym Piotr Ikonowicz, wtedy jeszcze związany z SLD, gromił złych kapitalistów i oskarżał chłopców z antykomunistycznej Ligi Republikańskiej, że chodzą na ich pasku.

>>> Sekuła dostał trzy kule od "Pruszkowa"?

Dziś wiadomo, że nie tylko biznesowych. Dziennikarze śledczy DZIENNIKA właśnie opisali, jak to z grypsu występującego przypadkowo w zupełnie innej sprawie, możemy się dowiedzieć, że polityk się sam nie zastrzelił. Co zresztą podejrzewaliśmy od początku. Że uśmiercili go gangsterzy z Pruszkowa. Ale też, że on sam kręcił się między światem dużych pieniędzy, światem gangsterów i światem odziedziczonych po PRL służb specjalnych, z którymi zresztą wcześniej współpracował. Oficer policji, z którym, rozmawia Jerzy Jachowicz stawia go jako przykład patologicznych związków między tymi środowiskami. Padają twierdzenia uznawane dziś za oczywistości. Na przykład że

>>> Bagsik: Sekuła zginął, bo handlował bronią

Gdy ktoś próbował rysować taki obraz w latach 90., był nazywany oszołomem. Na przykład Antoni Macierewicz, który przed takimi sieciami, wówczas plecionymi głównie po lewej stronie (choć nie tylko), przestrzegał. "Rozsądne" gazety i partie uznawały to za wyraz manii prześladowczej. Macierewicz jest politykiem trudnym, jego tezy historyczne - na przykład o totalnej reżyserii końca PRL przez dawnych komunistów - nie zawsze znajdują potwierdzenie w faktach. Ale to był akurat społeczny konkret. W tej sprawie rację miał on.

Pamiętam swoje zdziwienie, gdy pod koniec lat 90. przyznał mu tę rację tygodnik "Wprost", który wcześniej podobne twierdzenia wyśmiewał i zwalczał. Dedykuję to wszystkim tym, którzy dziś kwalifikują rozmaite tezy jako przesadzone czy absurdalne.

Takie patologiczne zjawiska jak mafia paliwowa, jak zainteresowanie tym sektorem ze strony Rosjan, jak ośrodek wiedeński łączący dawne służby z gangsterami, jeszcze niedawno ekscytowały przy okazji afery Orlenu. Dziś zostały zapomniane, złożone do lamusa wraz z IV RP. Kto wie, czy za 10 lat nie będziemy o nich czytać jako o czymś naturalnym. Tylko wtedy będzie już trochę za późno.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj