Dziennik Gazeta Prawana logo

Kiszczakowi zaszumiało

28 kwietnia 2009, 11:21
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Jan Wróbel w DZIENNIKU
Jan Wróbel w DZIENNIKU/Inne
Czesław Kiszczak wyzdrowiał na tyle, by powiedzieć o stanie wojennym to, o czym szumią wierzby: stan wojenny uratował Polskę - pisze Jan Wróbel. Przecież za stanu wojennego nie było IPN-u, nie było reform Balcerowicza, aborcja była legalna i nieodpłatna, a Wajda robił lepsze filmy.

Czesław Kiszczak wyzdrowiał na tyle, by powiedzieć o stanie wojennym to, o czym szumią wierzby: stan wojenny uratował Polskę.

Bo przecież, drodzy:

– za stanu wojennego nie było IPN-u,

– nie było reform Balcerowicza,

– aborcja była legalna i nieodpłatna,

– Wajda robił lepsze filmy,

– w internecie nie było świństw,

– na Helu nie instalowano żadnej tam tarczy,

– nie było konfliktu między premierem a prezydentem,

– spekulanci nie grali złotym,

– w Sejmie nikt na nikogo nie krzyczał.

Oczywiście, malkontentów nie brakowało. Podobnie jak awanturników politycznych utrzymywanych przez obce wywiady działające pod płaszczykiem i w celach dobrze znanych swoim mocodawcom spod znaku rewanżyzmu, rewizjonizmu, syjonizmu i burżuazyjnego fideizmu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj