Gazeta "Tylko Polska", której właścicielem jest Leszek Bubel, opublikowała swoje podejrzenia na temat rodzinnych korzeni Katarzyny Cichopek. Według ich diagnoz znana prezenterka jest z pochodzenia Żydówką. Redaktorzy gazety Bubla uzasadniają w ten sposób jej udział w show biznesie. Bo choć ich zdaniem "Cichopek jest tandeciarą", nadal "ktoś pozwala jej na karierę".

>>> Bubel szuka Żydów w rodzinie Cichopek

Jest pewną prawdą, że w świecie show biznesu jest wielu Żydów, którzy się wspierają. Ale tak robią również inne mniejszości - w tym w poza naszymi granicami Polacy. A w telewizji można mówić o różnych grupach - choćby o "homosiach", czy nimfomankach.

Pan Bubel ma dość dziwne opinie i zdaje się, że nawet mnie uważa za Żyda. Oczywiście, pan Bubel ma prawo głosić własne teorię, ale już prawie wszyscy Polacy trafili na jego listę Żydów. Jego słowa zatem stają się nieistotne. Dla uściślenia podkreślę, że statystycznie Żydzi są w Polsce mniejszością.Skoro poruszamy taki temat, wspomnę o Jerzym Porębie, który podzielił Żydów na trzy kategorie - na Żydów właściwych, czyli jawnych, druga kategoria to Żydzi tajni o spolszczonym nazwisku, a najgorszy jego zdaniem jest ten Żyd, który w ogóle nie wie, że należy do tej nacji, ale postępuje jak Żyd. Zdaje się, że w opinii różnych antysemitów należę do tej trzeciej kategorii. I pewnie dla publikujących w "Tylko Polsce" podobnie jest z Kasią Cichopek.

>>> Najsztub – zakopmy wreszcie antysemitę Bubla

Z drugiej strony bycie Żydem przecież niczego nie zmienia. Warto przypomnieć panu Leszkowi B. hasło przedwojennych antysemitów na uniwersytetach: "Precz z Żydami, Żydówki z nami". Bo Żydówki są po prostu bardzo ładne.