Czytam, że w szkołach niemieckich (o czym nie wolno mówić i pisać – bo obowiązuje "polit-poprawność"!) mali muzułmanie nie tolerują małych Niemców - choć ci, wytresowani w polit-poprawności, usiłują schodzić im z drogi. Sytuacja jest przerażająca - jest znacznie gorzej, niż w polskich "szkołach integracyjnych" dla "niepełnosprawnych" - napisał Janusz Korwin-Mikke.

W Polsce przedrozbiorowej - a już na pewno: w Królestwie Polskim (bo w tej "Rzeczypospolitej Obojga Narodów" to już różnie bywało..) - mieszkali obok siebie rzymscy katolicy, prawosławni, żydzi, muzułmanie, Ormianie - i żyli właśnie w apartheidzie. Każda grupa miała własne sądownictwo, własny samorząd, własne prawa - a spotykali się na targu czy w sprawach wspólnych. Spory między przedstawicielami rożnych grup rozsadzały sądy królewskie. I po problemie - twierdzi polityk.

>>>Tutaj przeczytasz  cały wpis na blogu Janusza Korwin-Mikkego