Dziennik Gazeta Prawana logo

"Ingres będzie moralnym skandalem"

12 października 2007, 14:57
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Wszystkie gazety ogłaszają w tych dniach, jakie jest ich stanowisko wobec lustracji. DZIENNIK ma kłopot - nas lustracja ani ziębi, ani grzeje - pisze Robert Krasowski, redaktor naczelny DZIENNIKA.

Nie znajdujemy żadnej radości w odkrywaniu kolejnych agentów, nie znajdujemy też żadnych powodów, by ich przed zdemaskowaniem bronić. Nie budujemy naszej wizji świata ani na pasji lustrowania, ani na walce z lustracją. Cały problem wydaje się nam coraz mniej ciekawym cofaniem się do coraz bardziej przedpotopowej przeszłości.

Co jednak począć w przypadku arcybiskupa Wielgusa? Udawać, że to jest w porządku, że jedną z głów polskiego Kościoła ma zostać były agent? Człowiek, który od kilku tygodni publicznie twierdził, że nigdy nie współpracował, nie rozmawiał, nie pisał. A dziś wiemy, że współpracował, rozmawiał i pisał. A zatem do ostatniej chwili kłamał, licząc na to, że nie odnajdą się dowody jego winy.

Co mamy napisać po zapowiedzianym na weekend ingresie? Że się cieszymy, że schedę po kardynale Wyszyńskim przejął Wielgus? Czy też to, że polski Kościół na jednego z czterech najważniejszych pasterzy świadomie wybrał agenta? I wybrał go nie dlatego, że ten kiedyś upadł, a potem odbył pokutę, ale dlatego, że upadł i do końca nie czuł z tego powodu najmniejszego wstydu?

Ktoś powie, że możemy nic nie pisać. Albo napisać, że Kościół ma prawo wybrać na arcybiskupa kogo chce. Niby tak. Ale kłopot w tym, że media mają swoje obowiązki. A głównym jest szczere mówienie o wszystkim, co się dzieje w życiu publicznym.

Co oznacza w tym wypadku szczerość? Ano trzeba powiedzieć otwarcie: ingres arcybiskupa Wielgusa będzie moralnym skandalem. Będzie nagrodą dla człowieka być może nawet wartościowego, ale przyznaną mu za to, co w nim było najmniejsze i najgorsze. Ingres w tym momencie, w kilka dni po ujawnieniu jego przeszłości, będzie wyglądać jak specjalna premia za kłamstwo i szpiclowanie.

A zatem tu nie chodzi o lustrację. Tu chodzi o zasady.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj