Dziennik Gazeta Prawana logo

"Strajk musi zmienić system ochrony zdrowia"

13 października 2007, 15:04
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Popieram protest lekarzy, choć uważam też, że strajk o 30-procentową podwyżkę głodowej pensji tak naprawdę jest poniżej godności lekarza. Powinniśmy strajkować tak długo, aż zmieni się cały chory system polskiej służby zdrowia - pisze w DZIENNIKU Romuald Dębski, lekarz ginekolog-położnik.

Nie znoszę zresztą tej nazwy, bo nigdy nie uważałem się za służącego, ale tak w Polsce traktuje się lekarzy. Przeciętny polski lekarz pracuje dwa razy więcej niż urzędnik. Ja pracuję i w szpitalu, i w prywatnym gabinecie, bo państwowa pensja nie wystarcza na utrzymanie rodziny. Jako kierownik kliniki dostaję trzy tysiące złotych miesięcznie. W rezultacie pracuję dziesięć, trzynaście godzin dziennie i nie mam nawet przerw na obiad. To paranoiczne.

Problemem są jednak nie tylko pensje, ale cały system finansowania opieki zdrowotnej. Trzeba zwiększyć pieniądze przeznaczone na opiekę zdrowotną, a także sposób ich rozliczania. W Polsce cały system zorganizowany jest fatalnie. Nie może być tak co jest nagminne że mam urodzone dzieci w szpitalu, a NFZ nie chce za nie płacić, bo przekroczyłem normę. Czyli kobiety powinny przestać rodzić?

To jednak nie koniec absurdów. Bez względu na to, czy coś danego dnia zrobię, czy nie, i tak dostaję tę samą jałmużnę. Zdecydowanie wolałbym być uczciwie wynagradzany za wykonaną pracę. W tej chwili oficjalne stawki są wzięte z kosmosu. Cesarskie cięcie w moim wykonaniu kosztuje według państwowego cennika cztery złote pięćdziesiąt groszy. W prywatnej klinice za taką operację dostałbym na rękę dwa tysiące złotych. Nikt nie chce ogłosić realnych kosztów świadczeń, bo wmawia się ludziom, że przy najniższych nakładach na opiekę zdrowotną w Europie, z tych pieniędzy dostaną wszystkie świadczenia. To po prostu nieprawda. Trzeba ludziom uświadomić, po pierwsze, że są odpowiedzialni za swoje własne zdrowie. Jeśli ktoś całe życie pali papierosy, to niech się nie dziwi, że ma raka, i powinien ponieść koszty leczenia. A po drugie, że za niektóre zabiegi trzeba zapłacić, tak jak płaci się za dentystę. Musi dojść do dramatycznych zmian tym bardziej, że dotychczasowy system finansowania medycyny rodzi korupcję. Jesteśmy wściekli, że rządzący zamiast naprawić sytuację, za wszelką cenę chcą udowodnić, iż mają rację i robią z lekarzy kozły ofiarne, zabijając przy okazji np. polską transplantologię i w efekcie tego mnóstwo ludzi. Nagonka na medycynę musi się skończyć i trzeba wprowadzić faktyczne reformy.

Romuald Dębski, kierownik Kliniki Położnictwa i Ginekologii CMKP w Warszawie
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj