Dziennik Gazeta Prawana logo

"Nie skąpmy na armię"

8 lipca 2010, 10:55
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"Nie skąpmy na armię"
Inne
Minister finansów chce uelastycznienia budżetu armii i odejścia od ustawowego limitu wydatków na obronę 1,95 proc. PKB. Oznacza to oszczędności na wyposażeniu, pensji i emerytur wojskowych bowiem zmniejszyć nie można. Skąpienie na bezpieczeństwo jest złym pomysłem.

Polska nie leży pośrodku Atlantyku z dala od potencjalnych zagrożeń. Spójność NATO słabnie, musimy więc liczyć na siebie.

Niemcy, Wielka Brytania i Francja też ograniczają zakupy sprzętu i liczebność sił zbrojnych. Jest jednak różnica. Żaden z tych krajów nie musiał pilnie unowocześniać armii, wojska francuskie i brytyjskie lokują się w światowej czołówce, jeśli chodzi o uzbrojenie. Po cięciach nadal w niej pozostaną. U nas nie dokończono modernizacji, nie przeprowadzamy koniecznych remontów sprzętu, piloci wylatują za mało godzin, armia nie ćwiczy.

Rząd unika uelastycznienia innych wydatków, choćby na KRUS, bo obawia się protestów. Tnie więc wojsku - bezkarnie. Jesteśmy w końcu państwem demokratycznym, generałowie nie wyprowadzą czołgów na ulicę, najwyżej kolejni złożą dymisję.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj