Dziennik Gazeta Prawana logo

Polak pokieruje Europejską Agencją Obrony

24 września 2010, 15:06
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
15 08 2007WARSZAWASWIETO WOJSKA POLSKIEGOWOJSKOPARADA W AL UJAZDOWSKICHFOT DAMIAN BURZYKOWSKI  FAKT
15 08 2007WARSZAWASWIETO WOJSKA POLSKIEGOWOJSKOPARADA W AL UJAZDOWSKICHFOT DAMIAN BURZYKOWSKI FAKT/Inne
Od 1 października Europejską Agencją Obrony (EDA) będzie kierować Polak - generał Adam Sowa, dotychczas zastępca dyrektora wykonawczego Agencji. Wbrew pozorom to kolejna wpadka szefowej dyplomacji UE Catherine Ashton, która zaniedbała wybór następcy obecnego szefa EDA. Gen. Sowa będzie rządzić Agencją tylko tymczasowo.

Obecnie Europejską Agencją Obrony (EDA) kieruje Niemiec Alexander Weis. Jego trzyletni mandat wygasa jednak z końcem września. Wciąż nie wiadomo, kto będzie jego następcą. Szefowa unijnej dyplomacji Catherine Ashton, która pełni nadzór nad agencją, nie ogłosiła nawet konsultacji ws. nowego dyrektora.

Dlatego tymczasowo pełniącym obowiązki dyrektora EDA ma być generał Sowa.

"Polski zastępca szefa Agencji Obrony gen. Sowa będzie sprawował funkcję tymczasowego szefa agencji, dopóki UE nie wyznaczy następcy Alexandra Weisa. To duże wyzwanie dla generała Sowy, bo to oznacza, że przez jakiś czas na czele tej najważniejszej instytucji unijnej w dziedzinie obrony, która dzieli pieniądze i angażuje się w różne projekty rozwijające zdolności obronne UE, będzie stał Polak" - powiedział Klich w Gandawie, gdzie uczestniczył w nieformalnym posiedzeniu ministrów obrony państw UE.

Pytany, czy Sowa mógłby zostać na stałe szefem agencji, Klich dał do zrozumienia, że nie. "Zabiegamy o przedłużenie mu kadencji i o to, by w kolejnych latach sprawował urząd zastępcy" - powiedział. Trzyletni mandat Sowy jako zastępcy dyrektora wykonawczego EDA wygasa bowiem z końcem roku.

Nieoficjalnie mówi się, że po Niemcu nowym szefem EDA będzie Włoch lub Francuz. Poprzednikiem Weisa był Brytyjczyk Nick Witney.

Generał Adam Sowa w latach 2001-04 służył w Kwaterze Głównej NATO w Brukseli, gdzie zajmował się m.in. wypracowywaniem polityki i strategii w zakresie badań naukowych i technologii w dziedzinie obronności. Potem piastował m.in. stanowisko dyrektora polityki zbrojeniowej MON, a także był rektorem Wojskowej Akademii Technicznej.

Istniejąca od 2004 roku EDA jako jedyna agencja unijna jest wprost wymieniona w Traktacie Lizbońskim. Przywódcy państw UE powołali ją jako organizację międzyrządową (czyli nie wspólnotową, podlegającą Komisji Europejskiej), by działać na rzecz poprawy zdolności obronnych UE, wspierać badania, koordynować zamówienia rządów krajów członkowskich w zakresie uzbrojenia i przemysłu obronnego UE. EDA dąży także do harmonizacji w ramach UE przepisów i zasad dotyczących zakupów uzbrojenia i sprzętu wojskowego. Agencja skupia państwa UE z wyjątkiem Danii, która nie bierze udziału w realizacji Europejskiej Polityki Bezpieczeństwa i Obrony.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj