Dziennik Gazeta Prawana logo

"To podwójna gra Rosji"

26 listopada 2010, 14:50
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
 Nie mamy do czynienia z przełomem, ale z podwójną grą - tak eurodeputowany Paweł Kowal ocenił uchwałę rosyjskiej Dumy w sprawie Katynia. Według niego najlepiej świadczy o tym podejście Rosji do skargi rodzin katyńskich do Strasburga.

"Przyjmując wszystkie gesty i dobre słowa za dobrą monetę, trzeba jasno powiedzieć: nie mamy do czynienia z przełomem. Mamy do czynienia ze swego rodzaju podwójną grą, która polega na tym, że w sprawach symbolicznych, emocjonalnych jest pewna gotowość. W sprawach dotyczących postulatów prawnych, udostępnienia materiałów, które mogłyby zdecydować o dalszym rozwoju aspektów prawnych tej sprawy, postępu nie ma" - mówił podczas konferencji prasowej w Krakowie Kowal.

Według eurodeputowanego - b. polityka PiS, obecnie związanego ze stowarzyszeniem Polska Jest Najważniejsza - sprawa Katynia po raz trzeci - jak było za Nikity Chruszczowa i Michaiła Gorbaczowa - będzie ziarnem piasku, które "wstrzyma koła zębate rosyjskiej modernizacji".

Zdaniem Kowala, Rosja ustawia sprawę Katynia na dwóch płaszczyznach: emocjonalnej, na której wykonywane są gesty, których w Polsce oczekuje klasa polityczna, a także część komentatorów oraz na płaszczyźnie prawnej, na której zmian nie ma.

Jak zauważył, charakterystyczne jest to, że w momencie, kiedy przyjmowana jest uchwała Dumy jednocześnie oddalane są propozycje ugody w Strasburgu. "Rosyjski wymiar sprawiedliwości w żadnej sprawie nie jest gotów zmienić swojego stanowiska, raczej je utwardza" - uważa Kowal.

"Mamy do czynienia z myleniem międzynarodowej, a także polskiej opinii publicznej poprzez przeniesienie akcentu na kwestie emocjonalne" - ocenił.

Według europosła "to, co przychodzi, jeśli jest efektem dobrej woli, trzeba przyjąć w takim duchu". "Jeśli są tacy deputowani do Dumy, którzy w dobrej woli, a myślę, że takich jest bardzo wielu, dzisiaj głosują +za+, to przyjmijmy to w dobrej woli, ale nie twórzmy złudzeń Polakom, że to jest nowa jakość" - powiedział Kowal.

"Polskie stanowisko w sprawie Katynia nie polega i nie polegało nigdy na tym, żeby Rosja wydała jakąś kolejną uchwałę Dumy. Stwierdzenie, że to są zbrodnie stalinowskie nie posuwa nas do przodu" - oświadczył Kowal.

Jak ocenił, jednym z największych zagrożeń dla polityki UE jest sytuacja, w której kilka dużych państw europejskich buduje swoje relacje z Rosją "pomimo, obok, czy dwutorowo" wobec polityki UE. "To prosta realizacja celów polityki rosyjskiej, które polegają na tym, by rozwarstwić wewnętrznie UE i wykorzystywać później różnice, które się pojawią" - powiedział Kowal.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj