Dziennik Gazeta Prawana logo

"Polacy muszą się wyleczyć z podejrzliwości wobec Rosji"

1 kwietnia 2011, 09:21
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
"Polacy muszą się wyleczyć z podejrzliwości wobec Rosji"
Newspix
Polacy powinni się wyleczyć z odruchowej podejrzliwości wobec Rosjan, bo Rosji, nie mającej Europie wiele do sprzedania, zależy na dobrych stosunkach z UE i Polską. Nie chce więc historycznych sporów - stwierdził w rozmowie z PAP prof. Norman Davies.

Brytyjski historyk, autor wielu prac dotyczących m.in. historii Polski, jest przekonany, że Rosja chce lepszych stosunków z Polską z powodów, które nazywa obiektywnymi. "Rosja nie ma wiele do sprzedania Europie z wyjątkiem ropy i gazu, a Kreml nie chce niepewności i destabilizacji powodowanych ciągłymi historycznymi sporami z Polską o sprawy dawno przesądzone" - powiedział Davies.

Rządowi polskiemu zaleca zaś "cierpliwą dyplomację". "Bezwarunkowy odruch protestów przeciwko Rosji, wiara w to, że po Rosji można się spodziewać wyłącznie najgorszego, nie przynosi pozytywnych wyników" - podkreśla.

Nawiązując do katastrofy smoleńskiej, oksfordzki profesor przyznaje, że rosyjskie dochodzenie ws. katastrofy, nie jest "w pełni zadowalające", ale dodaje: "Czego można się było spodziewać? Gdyby samolot rozbił się w Szwajcarii, to można by oczekiwać, że śledztwo byłoby łatwiejsze. Mając na uwadze dobrze znane braki i słabości Rosji, nie było to śledztwo najgorsze. Trzeba poczekać na polskie ustalenia, ale Polacy muszą się wyleczyć od nieustannej podejrzliwości wobec Rosji".

Jednocześnie Davies zauważa, że narodowa trauma, jaką była katastrofa smoleńska, jest celowo podgrzewana przez zorganizowany segment polskiej opinii publicznej, skupiony wokół PiS-u i ma cechy czarnej propagandy.

"Nie ulega wątpliwości, że mamy do czynienia z czynną akcją podyktowaną chęcią wywołania podejrzeń i nieufności po to, by krytykować rząd za różne rzeczy" - powiedzaił Davies.

"Najbardziej rażąca jest w tym kontekście czarna propaganda o katastrofie smoleńskiej, nieustannie grająca na jednej nucie, sugerująca, że kryje się w niej jakaś złowroga tajemnica" - dodał.

"Myślę, że w ostatecznym rachunku okaże się, że był to wypadek, w którym główna odpowiedzialność spada na polskie lotnictwo, polskich organizatorów wizyty i urzędników kancelarii Prezydenta. Bardzo bym się zdziwił, gdyby się miało okazać inaczej".

Według niego, PiS nie jest partią opozycyjną w takim sensie jak pojmuje się opozycję w W. Brytanii, ponieważ opozycja będąca elementem demokratycznego systemu rządów musi uznawać mandat rządu do rządzenia, a PiS go nie uznaje.

"Tak zwana opozycja, którą jest PiS, jest w istocie dziką krytyką rządu (...) chwytającą się każdej kwestii, którą może obrócić przeciw rządowi" - tłumaczy.

Autor "Bożego Igrzyska" krytykuje także Kościół za "brak moralnego przywództwa" po katastrofie smoleńskiej: "Kościół ostrzegał przed różnymi formami ekstremizmu, ale milczał ws. paranoi, ksenofobii i nieuzasadnionych podejrzeń" - powiedział Davies.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj