Dziennik Gazeta Prawana logo

Koniec metody na "dowód". Fiskus zmusi do legalizacji stałego pobytu

5 grudnia 2011, 06:46
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
ABC VAT, czyli historia powstawania ceny
ABC VAT, czyli historia powstawania ceny/Dziennik Gazeta Prawna
Gminy od lat mają kłopot: niechęć Polaków do legalizowania pobytu w danym miejscu. Nie chcemy się przemeldowywać, ujawniać rzeczywistego miejsca zamieszkania. Przynajmniej przed urzędnikami. Ale ci i tak znają nasz adres – jako adres do korespondencji - pisze Marek Kutarba.

Tymczasem wyraźne zdeklarowanie się, że mieszkamy tam, gdzie mieszkamy, ma dla samorządów realny finansowy wymiar. Liczba osób zamieszkujących daną gminę decyduje o tym, jak wysoki jest jej udział we wpływach z PIT. Dlatego gminy organizują akcje, by nakłonić ludzi do zadeklarowania się – gdzie naprawdę mieszkają. Ale żadne ulgi czy ułatwienia w przyjmowaniu dzieci do przedszkola nie są w stanie nakłonić nas do takich przenosin. Miejsce zamieszkania to zgodnie z przepisami to, w którym przebywamy z zamiarem stałego pobytu. O tym, czy tak jest, decydujemy my sami. Jeśli uznamy, że mieszkamy gdzieś tymczasowo, nawet gdyby trwało to kilkanaście lat, nikt nie zmusi nas do zmiany zdania. Kłopot w tym, że większość z nas nie wie, jaka jest różnica między miejscem zamieszkania a zameldowania. Dlatego we wszelkiej korespondencji urzędowej stosujemy metodę „na dowód”: wpisujemy umieszczony tam adres zameldowania.

Ten nasz brak wiedzy postanowił wykorzystać fiskus. Nowe deklaracje podatkowe są skonstruowane tak, by nikt nie miał już wątpliwości, że trzeba w nich podać miejsce zamieszkania. To rzeczywiste, a nie papierowe. W ten sposób resort finansów może przy okazji wprowadzanych zmian oddać przysługę dużym miastom. W końcu znajdzie się sposób na to, by ustalić, kto faktycznie w nich mieszka. Tyle że wszędzie tam, gdzie ktoś zyskuje, ktoś musi tracić. W fiskalnych statystykach będzie rosła liczba mieszkańców dużych aglomeracji. Ale równocześnie wiele mniejszych miejscowości może zacząć się w przyspieszonym tempie wyludniać, a ich budżety nadspodziewanie szybko kurczyć.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj