Dziennik Gazeta Prawana logo

Marszałek Senatu: Jaruzelski "miga się"

12 stycznia 2012, 21:20
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Marszałek Senatu, Bogdan Borusewicz uważa, że generał Wojciech Jaruzelski powinien być głównym skazanym w procesie w sprawie stanu wojennego, a jego zaświadczenia o złym stanie zdrowia nie usprawiedliwiają jego "migania się" przed organem sprawiedliwości. Polityk PO stwierdził też, że dzisiejsze orzeczenia sądu w tej sprawie są sprawiedliwe.

- powiedział Bogdan Borusewicz.

Jak zaznaczył, mimo że wyrok w sprawie gen. Jaruzelskiego nie zapadł, to w uzasadnieniu wyroku w sprawie Kiszczaka i Kani wskazano, że to nie oni, a właśnie gen. Jaruzelski ponosi główną odpowiedzialność za stan wojenny. - powiedział Borusewicz.

Sąd Okręgowy w Warszawie wymierzył w czwartek karę 2 lat więzienia w zawieszeniu na 5 lat Czesławowi Kiszczakowi. Sąd uniewinnił b. I sekretarza KC PZPR Stanisława Kanię, a sprawę członkini Rady Państwa Eugenii Kempary - umorzył. Od sierpnia 2011 r. proces toczył się już bez udziału głównego oskarżonego - b. szefa PZPR, b. premiera i b. szefa MON 88-letniego gen. Wojciecha Jaruzelskiego, którego sprawę z powodu złego zdrow  ia sąd wyłączył z tego postępowania i zawiesił.

Zdaniem Borusewicza, uzasadnienie wyroku pokazuje winę Jaruzelskiego, uważa, że gdyby Jaruzelski był sądzony w tym procesie, to otrzymałby większy wyrok niż Kiszczak.   - dodał.

Zdaniem marszałka Senatu, Kiszczak dostał odpowiedni wymiar kary. . - powiedział.

Borusewicz uważa, że po uprawomocnieniu się wyroku stanie zapewne kwestia degradacji gen. Kiszczaka ze stopnia wojskowego.

Według marszałka Senatu sąd podjął słuszną decyzję uniewinniając Stanisława Kanię. .

Zdaniem Borusewicza, wyrok w sprawie Kiszczaka i Kani - dodał.

Kiszczak został skazany na karę 4 lat więzienia, ale na mocy przysługującego mu prawa do amnestii wyrok zmniejszono o połowę, a kara 2 lat więzienia została zawieszona na okres próby 5 lat. Wyrok jest nieprawomocny; Kiszczaka nie było w czwartek w sądzie. 86-letni dziś generał Czesław Kiszczak w 1981 r. był szefem Wojskowej Służby Wewnętrznej i ministrem spraw wewnętrznych. Został uznany za winnego zbrodni komunistycznej, jakim był jego udział w związku przestępczym o charakterze zbrojnym, który doprowadził do uchwalenia przez Radę państwa PRL dekretów o stanie wojennym. Sąd potwierdził, że wprowadzenie stanu wojennego było nielegalne.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj