Zdaniem profesora Andrzeja Rycharda, ta wygrana podkreśla dominację PiS w tym regionie. - - ocenia socjolog.
Profesor Andrzej Rychard dodaje, że wynik wyborów uwidacznia także rozkład sił po prawej stronie sceny politycznej. - - ocenia komentator.
Porażka na Podkarpaciu może być szczególnie bolesna dla PSL-u. Profesor Andrzej Rychard mówi, że już od pewnego czasu widać powolne przejmowanie tej części elektoratu przez PiS.
Z kolei zdaniem doktora Norberta Maliszewskiego, w tym regionie Polski sukcesu Prawa i Sprawiedliwości należało się spodziewać. - - ocenia politolog.
Ekspert uważa, że PiS zapewne wykorzysta ten sukces w prowadzeniu kolejnych kampanii. - - mówi ekspert.
Według politologa, niedzielne wybory pokazały rozkład sympatii wyborców po prawej stronie sceny politycznej. - - mówi.
W wyborach uzupełniających do Senatu wygrał Zdzisław Pupa, zdobywając blisko 61 procent głosów. Na drugim miejscu znalazł się wspólny kandydat PO i PSL Mariusz Kawa, na którego głos oddało 21 procent wyborców. Kazimierz Ziobro z Solidarnej Polski zdobył 11 procent głosów.
W głosowaniu na Podkarpaciu wzięło udział niewielu wyborców. Do urn w pięciu podkarpackich powiatach, w których odbywały się wybory, poszło zaledwie niecałe 16 procent uprawnionych.
Senatora wybierali mieszkańcy pięciu powiatów: strzyżowskiego, kolbuszowskiego, dębickiego, ropczycko-sędziszowskiego oraz mieleckiego. Uprawnionych do głosowania było 375 tysięcy osób. Wybory trzeba było rozpisać, bo dotychczasowy senator Władysław Ortyl z PiS-u został marszałkiem województwa podkarpackiego.