– zwraca się Roman Giertych do redaktora naczelnego „Wprost” za pośrednictwem swojego profilu na Facebooku. – – pisze mecenas i były wicepremier.
komentuje Giertych, odnosząc się do afery z Kamilem Durczokiem, któremu tygodnik „Wprost” poświęcił okładkę i duży artykuł ostatniego numeru, sugerując, że prezenter „Faktów” TVN może mieć coś wspólnego z białym proszkiem pozostawionym w jednym z mieszkań w Warszawie. Późniejsze ekspertyzy policyjne wykazały, że proszek w śladowych ilościach to narkotyki.
– kontynuuje Giertych –
Adwokat przypomina sprawę sprzed roku, kiedy to – jak pisze – jego kamery zaobserwowały postać Sylwestra Latkowskiego czającą się przy śmietniku Giertycha.
– drwi z dziennikarza były polityk. Zaprasza go również na swoją ulicę, bo – jak dodaje – ludzie nie odśnieżają przed domami, a sąsiadka nie sprząta po psie.
– pyta Roman Giertych.