Dziennik Gazeta Prawana logo

Giertych drwi z naczelnego "Wprost": Czaił się Pan przy moim śmietniku

18 lutego 2015, 13:08
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Roman Giertych
Roman Giertych/Newspix
Roman Giertych, komentując aferę z Kamilem Durczokiem, pozwolił sobie na komentarz, w którym w niewybredny sposób drwi z redaktora naczelnego tygodnika „Wprost”. Odwołuje się między innymi do faktu, że Sylwester Latkowski siedział w więzieniu.

– zwraca się Roman Giertych do redaktora naczelnego „Wprost” za pośrednictwem swojego profilu na Facebooku. – – pisze mecenas i były wicepremier.

komentuje Giertych, odnosząc się do afery z Kamilem Durczokiem, któremu tygodnik „Wprost” poświęcił okładkę i duży artykuł ostatniego numeru, sugerując, że prezenter „Faktów” TVN może mieć coś wspólnego z białym proszkiem pozostawionym w jednym z mieszkań w Warszawie. Późniejsze ekspertyzy policyjne wykazały, że proszek w śladowych ilościach to narkotyki.

– kontynuuje Giertych –

Adwokat przypomina sprawę sprzed roku, kiedy to – jak pisze – jego kamery zaobserwowały postać Sylwestra Latkowskiego czającą się przy śmietniku Giertycha.

– drwi z dziennikarza były polityk. Zaprasza go również na swoją ulicę, bo – jak dodaje – ludzie nie odśnieżają przed domami, a sąsiadka nie sprząta po psie.

– pyta Roman Giertych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Facebook
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj