Władysław Bartoszewski uważa, że polskie władze nie powinny jechać do Moskwy na majową defiladę zwycięstwa, bo jak podkreśla, sytuacja może stać nie niezręczna, jeśli na przykład na defiladzie pojawią się jednostki, które wcześniej walczyły na wschodzie Ukrainy i samoloty, które latały nad Donbasem. Poza tym, to obchody nie tyle zakończenia II wojny światowej, co radzieckiej wielkiej wojny ojczyźnianej.
– przypomina Bartoszewski w rozmowie z „Polską” i dodaje: –
Bartoszewski, jako minister w Kancelarii Premiera odpowiedzialny za dialog międzynarodowy jest przekonany, że Władimir Putin nie powinien pojawić się na obchodach 70. rocznicy zakończenia II wojny światowej, na Westerplatte.
– odpowiada ostro. –
– zauważa dziennikarz „Polski”.
– odpowiada Władysław Bartoszewski. –