Monika Olejnik na łamach "Gazety Wyborczej" odniosła się do wyroku, jaki sąd orzekł wobec Doroty Kani. Skazał on dziennikarkę "Gazety Polskiej" i autorkę "Resortowych dzieci" na dwa lata więzienia w zawieszeniu za powoływanie się na wpływy w rządzie PiS i wyłudzenie 270 tys. zł od rodziny lobbysty Marka Dochnala.
- zastanawia się Monika Olejnik.
- dodaje publicystka "GW".
Monika Olejnik odnosi się m.in. do rozmowy Doroty Kani z Robertem Mazurkiem, w której dziennikarka "Gazety Polskiej" wyjaśnia, jakimi kryteriami kierowała się wybierając bohaterów do książki "Resortowe dzieci".
Kania mówi m.in., że
- komentuje Olejnik.
Przypomina ona, że Kania się nie poddaje, bo zapowiada, iż będzie pracowała nad kolejnymi odsłonami "Resortowych dzieci".
- drwi Monika Olejnik.
Jej zdaniem nawet, gdy wyrok wobec Kani się uprawomocni, to nic straconego, bo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Gazeta Wyborcza
Powiązane