Dziennik Gazeta Prawana logo

Izabela Dąbrowska, czyli pani Basia z "Ucha Prezesa": Współczuję tej prawdziwej... [ROZMOWA]

23 lutego 2017, 21:10
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Izabela Dąbrowska, czyli Pani Basia z serialu "Ucho Prezesa"
Izabela Dąbrowska, czyli Pani Basia z serialu "Ucho Prezesa"/Darek Golik
"Założenie było takie, by pokazać osobę absolutnie oddaną, lojalną, znającą prezesa od dawna" - wyznaje w rozmowie z Robertem Mazurkiem w DGP Izabela Dąbrowska, czyli pani Basia z "Ucha Prezesa".

ROBERT MAZUREK: Pani Basiu, herbatki?

IZABELA DĄBROWSKA: Z maliną poproszę.

Ktoś się tak do pani zwraca?

Raz, w teatrze.

Ktoś do pani tak wołał z widowni?

Nie, poszłam do teatru jako widz. Chciałam usiąść, ale pan trzymał pod moim fotelem plecak. Spytałam, czy może przesunąć, i usłyszałam: „Oczywiście, pani Basiu, natychmiast”. Ja się zaśmiałam, a on do mnie: „Czy pani wie, że pani Basia istnieje naprawdę?”.

Siedziała pani w teatrze obok Joachima Brudzińskiego?

Nie, ale obok kogoś, kto spotkał prawdziwą panią Basię, bo mówił o tym bardzo przekonująco. Najciekawsze, że kiedy zaczynaliśmy robić „Ucho prezesa”, to nie wiedziałam, że pani Basia istnieje naprawdę.

I tak sobie pani ją wymyśliła?

Dostałam dyrektywy, bo przecież mamy reżysera, rozmawiałam z nim, to było konsultowane, omówione. Założenie było takie, by pokazać osobę absolutnie oddaną, lojalną, znającą prezesa od dawna.

Prawdziwa pani Basia jest osobą niesłychanie ciepłą.

Ale skoro nie miałam pojęcia o istnieniu prawdziwej, to nie bardzo wiedziałem, co tu zawrzeć.

Robert Górski, grający prezesa, będzie się za to smażył w piekle, pani trafi na chwilę do czyśćca.

Tak sobie pomyślałem, że w gruncie rzeczy to ja prawdziwej pani Basi współczuję i jeśli czuje się dotknięta, to chciałabym ją przeprosić. Bo to rzeczywiście może być niekomfortowa sytuacja, jeśli cały czas chciała być w cieniu, a nagle znalazła się w centrum zainteresowania. Ale z drugiej strony powtarzam, że ja nie gram żadnej realnej postaci. To moja rola i tyle.

Odzywa się pani w „Uchu prezesa” z rzadka, na krótko, a jednak stała się pani przez to rozpoznawalna.

To może dlatego, że tak niewiele mówię i jestem przez to tajemnicza? A tak serio, to co mam powiedzieć? Potraktowałam to jak każdą inną propozycję zawodową, podeszłam do tego poważnie i widocznie wypełniłam zadanie...

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj