Dziennik Gazeta Prawana logo

Piotr Mgłosiek: Sędzia nie powinien awansować w warunkach, które chce zorganizować obecna klasa rządząca

7 maja 2017, 20:00
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Sędzia
Sędzia/Shutterstock
Tych spośród państwa, których wzburzył już sam tytuł tekstu, proszę o cierpliwość. Przede wszystkim proszę, byście doczytali go do końca. Nie ja jestem autorem tego kategorycznego w wymowie postulatu. Tylko francuski dyplomata, znakomitość XIX w., Alexis de Tocqueville.

Brak perspektywy zawodowego rozwoju, w tym właśnie awansu, negatywie wpływa na zaangażowanie w pracę oraz efektywność zadań. Dlatego w firmach czy urzędach siatka awansowa jest ustalona, zaś przechodzenie kolejnych etapów kariery zależy w znacznym stopniu od decyzji przełożonych. Tak to mniej więcej działa i nie budzi, co do zasady, kontrowersji. Ale to, co w ramach szeroko pojętej kultury korporacyjnej jest przyjęte i sprawdza się z mniejszym lub większym powodzeniem, na obszarze sądowego wymiaru sprawiedliwości budzi ogromne kontrowersje.

Proszę zauważyć, że "reformowanie" sądów powszechnych, o którym tak głośno w ostatnich tygodniach, rozpoczęto od wprowadzenia propozycji nowych rozwiązań dotyczących szeroko pojętej sędziowskiej drogi zawodowego rozwoju. Natomiast od miesięcy nie słychać o jakichkolwiek pomysłach dotyczących realnego usprawnienia przebiegu toczących się procesów, których według najnowszych wyliczeń w skali kraju jest już 16 mln. Mam tutaj na myśli jakiekolwiek postulaty korekt w zakresie procedury cywilnej bądź karnej. Owe milczenie nie jest przypadkowe.

Gdyby okroić ze wszystkich emocjonalnych dodatków propozycje zmian w strukturze i sposobie działania Krajowej Rady Sądownictwa oraz w ustawie o ustroju sądów powszechnych, okazałoby się, że języczkiem u wagi jest sposób powoływania i odwoływania prezesów sądów wszystkich szczebli sądownictwa powszechnego oraz moderowanie kariery sędziów. Zarówno "DGP", jak i inne media poddały już analizie zawartość proponowanych zmian i nie będę z tego powodu przytaczał szczegółów. Dość powiedzieć, że proponuje się centralizację decyzji, które podejmować ma minister sprawiedliwości odnośnie powoływania na funkcje prezesów sądów bądź skolonizowana politycznie KRS, gdy chodzi o awanse sędziowskie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj