Mordo ty moja 3
W eleganckim basenie pławią się niezbyt piękni oligarchowie i ich rozpustne przyjaciółki. Piski, ordynarne przyśpiewki. Nagle gospodarz krzyczy: "Cisza. Przemawia pan prezydent
Kwaśniewski!". Na telebimie nad basenem widać Aleksandra Kwaśniewskiego, który próbuje wykładać złożone kwestie politologiczne studentom na Ukrainie. Zapada cisza. "Olek,
mordo ty moja" - płacze podpity Pan Morda i wpada do basenu. Chlup.
Mordo ty moja 4
Na billboardzie widać Jarosława Gowina i twarz Kazimierza Marcinkiewicza. Podjeżdża na quadzie Pan Morda i na widok billboardu łapie za telefon i krzyczy "London? Kaziu? Mordo ty
moja".
Mordo ty moja 5
Pan Morda zrozpaczony jeździ po strasznie wypasionych rezydencjach. Na pierwszej jest tylko kartka z napisem "Jestem za granicą". W drugiej Murzyn w liberii mówi:
"Wyjechali. Tu jest teraz szkoła dla sierot". W trzeciej uwija się już Fundacja brata Alberta, zakonnik macha wesoło ręką: "Odzyskaliśmy!". Pan Morda
zapłakany traci przytomność. Budzi się na stole operacyjnym - pochyla się nad nim Mirosław G. "Mordo ty moja" - szepcze...