Dziennik Gazeta Prawana logo

"Co dziesiąty Polak kupuje codziennie małpkę. Wliczam w to zakonnice i sparaliżowanych" [ROZMOWA MAZURKA]

13 grudnia 2019, 08:45
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Adam Nyk Fot. Darek Golik
Adam Nyk Fot. Darek Golik/Dziennik Gazeta Prawna
Codziennie sprzedaje się 3 mln małpek. Mamy 30 mln dorosłych obywateli, więc statystycznie co dziesiąty kupuje codziennie małpkę. Wliczam w to zakonnice i sparaliżowanych - mówi w rozmowie z Robertem Mazurkiem Adam Nyk.

Adam Nyk twórca Rodzinnej Poradni Profilaktyki i Terapii Uzależnień Monar w Warszawie

Robert Mazurek: Trzy miliony małpek dziennie?

Adam Nyk: Czyli ponad miliard rocznie. Samych małpek.

Niewiarygodne.

Rano przy śmietnikach widać puste buteleczki. Zresztą wszędzie można się na nie natknąć – na przystankach, w parkach, na głównych ulicach.

To już z porannego urobku?

Tak, ekspedientka w moim sklepie osiedlowym na Bródnie mówi, że są dwie poranne fale klientów: pierwsza, najwcześniejsza, to bułkowo-chlebowa, zaś druga, ciut późniejsza, to właśnie fala małpkowa. Ludzie jadą do pracy.

Raport o sprzedaży małpek potwierdza jej obserwacje.

Są trzy mniej więcej równe fale ich sprzedaży: poranna, popołudniowa, kiedy przychodzą klienci po pracy, oraz wieczorna.

Na spacerze z psem?

Czasem już bez psa, tylko z małpką. Rano pije się, by się lepiej poczuć, a wieczorem, by lepiej zasnąć. Niesamowite jest, że około miliona małpek sprzedaje się każdego poranka. Wie pan, o czym to świadczy?

Że milion Polaków jeździ do pracy na bani?

Bo niewielka dawka alkoholu nie zaburza im całkowicie świadomości, percepcji, mogą z tym jakoś przeżyć dzień, nie sponiewierają się.

Faktycznie, setką wódki się nie upiją.

Ale często sięgają po nią bardzo młodzi ludzie w drodze do szkoły czy na uczelnię. I jeśli oni w tak młodym wieku zaczynają regularnie przyjmować alkohol, to może się to skończyć dramatycznie.

Małpki kuszą? W końcu są słodkie i smaczne.

I jaki jest ich wybór. Można niemalże zostać degustatorem i odnaleźć wszystkie możliwe smaki, z jakimi alkohol da się połączyć.

CAŁY WYWIAD CZYTAJ W MAGAZYNIE "DGP">>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj