Dziennik Gazeta Prawana logo

Izolacja i koronawirus. "Jaki dystans jest bezpieczny? 2-3 metry?" [ROZMOWA]

20 marca 2020, 09:18
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
samotność
<p>samotność</p>/Shutterstock
Izolacja może być odkryciem, że samotność nie zawsze jest tragiczna, smutna. Zależy od nas, czym ją wypełnimy - mówi dr Leszek Mellibruda, psycholog społeczny, profesor wizytujący Centrum Studiów Zaawansowanych Politechniki Warszawskiej

Jak bardzo potrzebujemy dziś siebie nawzajem?

My, ludzie, mamy różne potrzeby zaspokajania pierwotnych instynktów społecznych. A dziś, ze względu na bezpieczeństwo, narzucono nam zwiększenie dystansu społecznego do innych. Na co dzień nie zdajemy sobie sprawy z tego, że ten dystans ma dla nas spore znaczenie i, podobnie jak wśród zwierząt, pełni ważne funkcje w komunikowaniu się. Proksemika, nauka zajmująca się badaniami wzajemnego wpływu relacji przestrzennych, opisuje cztery podstawowe dystanse dotyczące człowieka. Pierwszy, intymny, czyli do 45 cm mierzony od skóry, dopuszczamy tu osoby najbliższe, małżonków, partnerów, dziecko. Następnie, od 45 cm do 120 cm, jest strefa prywatna, do której wejście mają przyjaciele, zwykle ci najlepsi. Kolejny, od 120 cm do 260 cm, przestrzeń społeczna, zarezerwowana dla dalszych znajomych i do załatwiania spraw oficjalnych, przemieszczania się. Na koniec mamy dystans publiczny, powyżej 3 m, dla ludzi obcych, ale też szefów w biurach, dyrektorów w korporacjach.

I nagle te strefy, przypisane człowiekowi od lat, poszły w odstawkę. Słyszymy, że w miarę bezpieczny jest dystans powyżej 2 m, a najlepiej, żebyśmy zostali w domach.

Ze względu na zagrożenie koronawirusem większość naszych instynktownych reakcji musimy powstrzymać i kontrolować. Pojawia się wątpliwość, jaki dystans jest bezpieczny: 1,5 m, 2–3? Istnieje potężny nacisk, by się tym zmianom poddać w imię wspólnego dobra. Politycy chwalą nas, że jesteśmy odpowiedzialni, bo bez protestów podporządkowaliśmy się ograniczeniom. Że zmiany narzucone przez zagrożenie tak łatwo przyswoiliśmy i odseparowaliśmy się od siebie.

CZYTAJ WIĘCEJ W WEEKENDOWYM WYDANIU "DZIENNIKA GAZETY PRAWNEJ" >>>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj