Dziennik Gazeta Prawana logo

Rosja i Polska znalazły wspólny język

11 lutego 2008, 04:44
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Wizyta premiera Donalda Tuska w Moskwie niewątpliwie zapoczątkowała nową fazę w relacjach polsko-rosyjskich. W przeciwieństwie do niedawnej sytuacji, kiedy dialog między Moskwą a Warszawą praktycznie nie istniał, spotkania, które odbyły się w piątek na Kremlu, dały wyraźny sygnał tego, że Polska i Rosja są gotowe rozmawiać na każdy, nawet najtrudniejszy temat - pisze w DZIENNIKU Gleb Pawłowski, rosyjski politolog i doradca prezydenta Putina do spraw politycznych.

To bardzo racjonalne podejście i dobrze byłoby, gdyby w przyszłości stało się ono normą w stosunkach polsko-rosyjskich, w których - nie ma co ukrywać - jest jeszcze wiele różnych problemów, jak chociażby bezpieczeństwo energetyczne i Gazociąg Północny, rozmieszczenie w Polsce elementów tarczy antyrakietowej czy rozwój stosunków między Rosją a Unią Europejską. Na razie jednak wrażenie robi sam fakt prowadzenia rozmów, choć niedługo potrzebne będą również konkretne ich wyniki.

A te nie muszą być wyłącznie abstrakcyjne. Dojście do porozumienia i osiągnięcie zgody jest w zasięgu możliwości. Wystarczy, by w każdym przypadku różnicy zdań oba państwa przeanalizowały swoje podejście i znalazły punkty, w których się zgadzają. Często okazuje się bowiem, że przyczyną konfliktu jest różne podejście do rozwiązania jakiegoś jednego, konkretnego problemu.

Tak jak w przypadku Gazociągu Północnego, gdzie i Donald Tusk, i jego rosyjscy partnerzy zgodzili się, że Europie zależy na stabilności dostaw surowców energetycznych i bezpieczeństwie tranzytu. I że losy przesyłanego gazu nie powinny zależeć od zmiennej sytuacji politycznej w tym czy innym kraju tranzytowym. Zgoda Polski i Rosji w kwestii bezpieczeństwa dostaw gazu jest bardzo ważna i będzie dobrym sygnałem dla Ukrainy w jej nowym sporze z Gazpromem.

Również w kwestii tarczy antyrakietowej Polska i Rosja znalazły punkt zgody - dla obydwu krajów priorytetem jest bezpieczeństwo Europy. Owszem, różnimy się w ocenie tego, czy tarcza jest w stanie obronić Europę, ale priorytet mamy ten sam - bezpieczeństwo kontynentu i niedopuszczalność jednostronnych działań. Takie drobne sukcesy są bardzo ważne, ponieważ tworzą podstawę dla dalszych rozmów. A myślę, że kontynuacji dialogu pomoże niewątpliwie dobra atmosfera, w jakiej odbyła się ta wizyta. Nawet nieprzyjemne sprawy, takie jak choćby ostatnie ochłodzenie w dwustronnych stosunkach, były raczej przedmiotem żartów niż złośliwości.

Wygląda na to, że w gruncie rzeczy lubimy się, a nieporozumienia wywołują zaszłości historyczne - i to tylko dlatego, że do ich opisywania używamy innego języka. Dobrze się więc stało, że politycy znaleźli wspólny język.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj