Binjamin Netanjahu musi opuścić rezydencję Balfoura. Z siedziby izraelskich premierów wyprowadzał się już w 1999 r., kiedy przegrał wybory z Ehudem Barakiem z Partii Pracy. Porażki nie zniósł najlepiej. Wspominał ją jeszcze w 2016 r. podczas negocjacji w sprawie ewakuacji izraelskich osadników z nielegalnego osiedla Amona w Palestynie. – – tłumaczył osadnikom.
Wtedy na trzy lata zniknął z polityki, a w fotelu premiera zasiadł ponownie dopiero 10 lat później. Wybory wygrywał kolejno w 2013 i 2015 r. Zwolennicy porównywali go wtedy do biblijnego króla Dawida, a jego polityczna sprawność wyciągała go z licznych kłopotów. Pozostawał jednak postacią polaryzującą, skutecznie przesuwającą Izrael coraz bardziej na prawo. Najpoważniej wizerunek Netanjahu został nadszarpnięty dopiero niedawno.
Przywódca Likudu rządził Izraelem nieprzerwanie od 2009 r.
Dziennikarka Dziennika Gazety Prawnej. Zajmuje się polityką międzynarodową. Była korespondentką DGP m.in. w Izraelu i Palestynie, Ukrainie, Gruzji oraz na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos. Współautorka podcastu Bliski Świat.
e-mail: karolina.wojcicka@infor.pl