Dziennik Gazeta Prawana logo

Wolta Szwedów i Finów zmienia układ sił – nie tylko w Europie

20 maja 2022, 08:21
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Flagi Szwecji i Finlandii i NATO
ShutterStock
Pod koniec lat 80. zdecydowanej większości Polaków nawet się nie śniło, że nasz kraj może już wkrótce zostać członkiem NATO. Jeszcze u progu 2022 r. podobnie było z Finami i Szwedami. Historia nagle przyspieszyła, fundując nam geostrategiczną rewolucję.

Akcesji Finlandii i Szwecji do NATO nie można porównywać z rozpadem Związku Radzieckiego i likwidacją Układu Warszawskiego. Nie tylko z powodu skali. Także dlatego, że – w przeciwieństwie do sytuacji Polski z końca ubiegłego wieku – akurat przed obydwoma krajami nordyckimi drzwi Paktu stały od dawna otworem. Tyle że one wcale nie zamierzały ich przekraczać. Tym bardziej nie należy lekceważyć znaczenia wolty Szwedów i Finów dla układu sił – nie tylko w Europie.

Mały sporo może

Do NATO chcą wstąpić dwa kraje stosunkowo niewielkie, o łącznie niespełna 16-milionowej populacji i budżetach obronnych (znów łącznie) na niezbyt imponującym poziomie kilkunastu miliardów dolarów rocznie. Pozory mogą jednak mylić: warto pamiętać, że w dzisiejszych czasach o potędze kraju decyduje nie liczba możliwych do zmobilizowania w charakterze mięsa armatniego poborowych, lecz także dobra organizacja struktur państwa, efektywna gospodarka oraz innowacyjność technologiczna i edukacyjna – a akurat pod tymi względami Szwecja i Finlandia należą do światowej ekstraklasy.

Warto też docenić to, że mimo mającej długie tradycje neutralności oba państwa dysponują relatywnie silnymi armiami oraz znaczącym potencjałem przemysłu zbrojeniowego. Wydają na obronność niewielkie (przynajmniej na tle natowskich liderów) pieniądze, ale niezwykle przemyślnie. Efekt to możliwość błyskawicznego rozwinięcia – w razie konieczności – niskich (czyli na co dzień niezbyt kosztownych) stałych stanów sił zbrojnych do poziomu nawet ponad 350 tys. (Finlandia) i 75 tys. (Szwecja) ludzi. Co ważniejsze: ludzi bardzo dobrze wyszkolonych, uzbrojonych i wyposażonych. Szwedzka marynarka wojenna ze swymi nowoczesnymi korwetami zbudowanymi w technologii stealth jest przy tym już teraz przez wielu specjalistów uważana za najsilniejszą na Bałtyku. Wysoko oceniane pod względem jakościowym jest także lotnictwo obu państw oraz ich systemy obrony powietrznej, podobnie jak siły specjalne. Wreszcie zarówno Szwecja, jak i Finlandia mają od lat uznane w hermetycznym świecie specjalistów od wywiadu i kontrwywiadu służby ogniskujące swą uwagę nie tylko na Rosji, lecz także na aktualnych i potencjalnych zagrożeniach w Arktyce, na tzw. zagrożeniach asymetrycznych związanych m.in. z wielkimi migracjami i ich skutkami, a także na cyberprzestrzeni.

Wszystko to w sposób trudny do przecenienia zwiększy niebawem aktywa NATO. Tym bardziej że Szwedzi i Finowie – mimo formalnie neutralnego statusu – mają już spore doświadczenie we współpracy z Sojuszem Północnoatlantyckim, więc bynajmniej nie będą uczyć się interoperacyjności od zera. Nasilenie wspólnych przedsięwzięć nastąpiło zresztą w ostatnich latach, ewidentnie pod wpływem narastającej groźby agresywnych zachowań rosyjskich.

CZYTAJ WIĘCEJ W ELEKTRONICZNYM WYDANIU MAGAZYNU "DZIENNIKA GAZETY PRAWNEJ">>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj