Dziennik Gazeta Prawana logo

Marsz 4 czerwca. To PiS pisze program opozycji [OPINIA]

2 czerwca 2023, 13:22
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Jarosław Kaczyński
Jarosław Kaczyński/Shutterstock
To PiS pisze program opozycji - swoimi działaniami, destrukcją państwa, niszczeniem instytucji, demolowaniem procesu legislacyjnego i codzienną cyniczną obłudą. 

Od lat trwa wracająca przy okazji marszu 4 czerwca dyskusja o tym, że program partii opozycyjnych jest mało konstruktywny - nie oferuje spójnej wizji która byłaby atrakcyjną ofertą polityczną. Jest w tym dużo prawdy - o czym my sami nieraz pisaliśmy. Wyraźnie podkreślali to też najinteligentniejsi  z opozycyjnych liderów. Problemem jest, o czym wszyscy w sumie dobrze wiemy - brak ciężkiej pracy koncepcyjnej, dobrych badań i gotowości do bycia krytycznym wobec własnego środowiska. 

Samo bycie anty-pisem staje się propozycją bardzo konstruktywną

Tyle tylko, że to co PiS robi z państwem sprawia, że samo bycie anty-pisem staje się propozycją bardzo konstruktywną i oferującą realny program naprawy państwa. Dzieje się tak w dużym stopniu dlatego, że partia prezesa Kaczyńskiego z każdym rokiem swoich rządów coraz chętniej wprowadza nas w klimat PRL i realnego socjalizmu - czyli z wielkim wysiłkiem rozwiązuje problemy, które sama stworzyła.

Proszę spojrzeć – polscy przedsiębiorcy i obywatele nie mogą korzystać z środków z KPO, bo Zjednoczona Prawica z prezydentem na czele nie jest w stanie się dogadać i zgodnie z obietnicą wyborczą zreformować wymiaru sprawiedliwości. Z wielkim trudem stara się zmienić prawo, które sama zmieniła, zmieniając swoje poprzednie decyzje. 

Każda zmiana będzie dobrą zmianą

Z wielkim też trudem i olbrzymimi kosztami obecna ekipa chce szybko rozwijać energetykę niezależną od rosyjskich surowców. W ten sposób z wielkim trudem rozwiązuje problem, który sama powiększyła paraliżując na lata rozwój OZE, demolując rynek energii ustawami głosowanymi po 30 sekundowych debatach i przeznaczając miliony na bezsensowne inwestycje w bloki, których nie ma. 

Obecna ekipa polityczna jest tak sprawna w tworzeniu problemów, które potem z trudem rozwiązuje, że potrafi uwinąć się w tydzień – bezsensowne, antydemokratyczne prawo przegłosować, podpisać, zapowiedzieć skargę, a potem nowelizację. 

Skoro wiec główny wysiłek naszego państwa jest włożony w rozwiązywanie problemów, które władza stwarza, to program zmiany tej władzy jest propozycją bardzo konstruktywną. Bo brutalna prawda jest taka, że im wcześniej obecna ekipa zostanie od rządzenia odsunięta - tym lepiej będzie dla państwa polskiego. Bo powoli zaczyna nasza rzeczywistość wyglądać tak, że każda zmiana będzie dobrą zmianą.

PS.  A że kolejni stworzą swoje własne problemy, które z trudem będą rozwiązywać – w to nie wątpię. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj