Dziennik Gazeta Prawana logo

Atak na ambasadora RP w Rosji. Antypolskie i antyukraińskie okrzyki, o krok od napaści fizycznej

20 listopada 2025, 11:30
[aktualizacja 20 listopada 2025, 12:15]
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Ambasador RP w Rosji Krzysztof Krajewski
Ambasador RP w Rosji Krzysztof Krajewski/PAP Archiwalny
Ambasador RP w Rosji Krzysztof Krajewski potwierdził w czwartek w rozmowie z PAP, że w minioną niedzielę padł ofiarą napaści w Petersburgu. "Najpierw grupa osób zaatakowała mnie słownie, wznosząc antypolskie i antyukraińskie okrzyki, a potem próbowała dokonać fizycznej napaści, ale zapobiegła temu moja ochrona" – relacjonował dyplomata.

Doszło do kolejnego wrogiego aktu wobec mnie i personelu placówki. W czasie, gdy przechodziłem główną ulicą, Newskim Prospektem, grupa tzw. aktywistów, dobrze zorganizowana i kierowana przez osoby spoza tej grupy, zaatakowała mnie słownie, wznosząc antypolskie i antyukraińskie okrzyki, i próbowała zaatakować fizycznie – przekazał PAP Krajewski.

O krok od napaści fizycznej

Jak zaznaczył, "dzięki profesjonalizmowi personelu ambasady do napaści fizycznej nie doszło".

Nota protestacyjna do władz Rosji

Ambasador podkreślił, że napaść została przeprowadzona z premedytacją, bo skoro przechodzącą ulicą osobę atakuje zorganizowana grupa z transparentami, nie może być mowy o żadnym przypadku. Poinformował także, że w związku z tym incydentem wysłał notę protestacyjną do władz Federacji Rosyjskiej.

O zdarzeniu jako pierwsza poinformowała w czwartek "Gazeta Wyborcza".

Przekroczenie kolejnej granicy

Skandalem dyplomatycznym nazwał wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz napaść na ambasadora RP w Rosji Krzysztofa Krajewskiego. To przekraczanie kolejnej granicy; będziemy się domagać przestrzegania prawa międzynarodowego i zasad dyplomacji – podkreślił wicepremier.

Kosiniak-Kamysz na briefingu prasowym w czwartek w Słupsku (woj. pomorskie) zauważył, że z relacji z niedzielnej napaści na polskiego ambasadora w Petersburgu wynika, że dopuścili się jej przygotowani do tego aktywiści, "wyszkoleni, wyznaczeni, żeby prowokować".

To jest przekraczanie kolejnej granicy. To jest skandaliczne zachowanie w obliczu jakichkolwiek zasad dyplomatycznych – oświadczył wicepremier.

Jak zaznaczył, napaść na polskiego ambasadora to niedopuszczalny skandal dyplomatyczny. Będziemy domagali się przestrzegania prawa międzynarodowego, przestrzegania zasad dyplomacji i ochrony polskich przedstawicieli dyplomatycznych – zaznaczył.

Kosiniak-Kamysz zauważył, że Rosja wciąż łamie zasady prawa międzynarodowego i jest zainteresowana nie normalizacją stosunków, a ich zaognianiem. Strategię Rosji określił słowami: "jedno mówią, drugie robią". Często w deklaracjach są bardzo otwarci, ale w działaniu, widać, jest ciągła prowokacja: akty sabotażu, dywersji, naruszanie przestrzeni powietrznej, zakłócanie GPS – dodał.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj