Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski w mocnych słowach skomentował poniedziałkowe wystąpienie lidera opozycji. Reakcja szefa MSZ to odpowiedź na zarzuty, że Polska traci suwerenność na rzecz Berlina. Tu już argumenty nie wystarczają, tu są potrzebne egzorcyzmy. Prezesowi naprawdę się coś odkleiło – stwierdził Sikorski.
Minister przypomniał, że Niemcy są kluczowym sojusznikiem Polski w NATO i największym partnerem handlowym. Podkreślił, że atakowanie sąsiada, do którego trafia 25 proc. polskiego eksportu, szkodzi interesom kraju.
Kaczyński ostrzega przed "niemieckim butem"
Jarosław Kaczyński wyjaśnił, dlaczego Prawo i Sprawiedliwość głosowało przeciwko ustawie wdrażającej SAFE. Według niego program ten realizuje niemiecki plan zjednoczenia Europy pod przywództwem Berlina. Lider PiS uważa, że kanclerz Friedrich Merz formułuje te cele coraz śmielej. Prezes PiS użył bardzo ostrych sformułowań pod adresem zachodniego sąsiada. Nazwał Niemcy "państwem postnazistowskim". Stwierdził, że Berlin powinien "siedzieć w kącie i przepraszać, że żyje". Ocenił, że program SAFE to "Polska pod niemieckim butem". Kaczyński wezwał również prezydenta Karola Nawrockiego do zawetowania ustawy, argumentując, że polska niepodległość nie ma ceny.
44 miliardy euro na stole
Spór dotyczy ogromnych pieniędzy. W ramach unijnego programu SAFE Polska może otrzymać około 43,7 mld euro (ponad 190 mld zł) w formie bardzo korzystnych pożyczek. Najważniejsze fakty o programie SAFE:
- Pożyczka na 40 lat z 10-letnim okresem karencji.
- Rząd deklaruje, że ponad 80 proc. tych środków trafi bezpośrednio do polskich zakładów zbrojeniowych.
- Cel to błyskawiczne wzmocnienie obronności UE poprzez zakupy sprzętu do 2030 roku.
Sikorski przekonuje, że dzięki wysokiemu ratingowi kredytowemu Niemiec (AAA), cała Unia – w tym Polska – może pożyczyć pieniądze znacznie taniej niż na komercyjnym rynku. To oznacza stabilniejsze finanse i lepiej wyposażone Wojsko Polskie.
Gra o weto prezydenta Nawrockiego
Los pieniędzy na zbrojenia zależy teraz od decyzji prezydenta. Jarosław Kaczyński wprost zasugerował, że Karol Nawrocki powinien zablokować ustawę. Radosław Sikorski ostrzega jednak przed konsekwencjami takiego kroku.
Według szefa MSZ, ewentualne weto prezydenta będzie sygnałem, że głowa państwa występuje przeciwko bezpieczeństwu Polski i modernizacji armii. Co ciekawe, Sikorski twierdzi, że weto i tak nie zatrzyma samego programu. Ustawa sejmowa tworzy jedynie "wehikuł instytucjonalny" (specjalny fundusz w BGK) do obsługi środków. Zdaniem ministra, pieniądze i tak trafią do wojska, ale proces będzie mniej przejrzysty.