W piątek Sejm uchwalił ustawę o programie SAFE. To unijny mechanizm, który pomoże Polsce sfinansować nowoczesny sprzęt wojskowy. Minister finansów Andrzej Domański wylicza, że dzięki temu rozwiązaniu Polska zaoszczędzi od 36 do nawet 60 miliardów złotych. Te ogromne środki mają realnie przyspieszyć modernizację sił zbrojnych. Rząd chce wykorzystać unijne pieniądze, aby armia szybciej otrzymała niezbędne wyposażenie.
Nowy instrument finansowy. FIZB w rękach BGK
Aby sprawnie wydawać unijne fundusze, rząd powoła Finansowy Instrument Zwiększenia Bezpieczeństwa (FIZB). Tym nowym funduszem zarządzać będzie Bank Gospodarstwa Krajowego (BGK). Co ważne, program SAFE nie obciąży bezpośrednio części budżetu Ministerstwa Obrony Narodowej. Minister Domański zapowiedział w Senacie poprawkę, która zagwarantuje, że spłata zobowiązań z SAFE nie uszczupli Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych. Dzięki temu obecne kontrakty zbrojeniowe pozostaną bezpieczne.
Polityczna bitwa o SAFE
Głosowanie w Sejmie pokazało głęboki podział między koalicją rządzącą a opozycją. Za ustawą głosowało 236 posłówKoalicji Obywatelskiej, Trzeciej Drogi (PSL i Polska 2050) oraz Lewicy. Przeciw głosowało 199 posłów Prawa i Sprawiedliwości oraz Konfederacji.
Wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz ocenił, że to jedno z najważniejszych głosowań dla przyszłości polskiego wojska. Podkreślił, że program jest transparentny i posiada mechanizmy antykorupcyjne. Z kolei minister finansów ostro skrytykował przeciwników ustawy, nazywając ich postawę działaniem na szkodę interesów Polski.
Wyścig z czasem do marca
Rząd musi działać szybko. Ustawa przygotowana przez MON musi wejść w życie najpóźniej w marcu 2026 roku. To właśnie wtedy Polska planuje podpisać z Komisją Europejską umowę na pożyczkę ze środków SAFE.